Za 150 USD ten nowatorski kompakt oferuje autentyczny mechanizm Tiltshift.
Autor:Tim Barribeau | Opublikowano 16 maja 2011 r. o 22:30 EDT

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Jeśli interesuje Cię fotografowanie z przesunięciem pochylenia, masz kilka opcji. Jasne, możesz to sfałszować za pomocą Photoshopa, ale jeśli chcesz prawdziwej fotografii z pochyleniem, będzie cię to kosztować. Istnieje jednak alternatywa — prosty aparat typu „wyceluj i zrób zdjęcie” z obiektywem, który pomoże Ci zacząć. NeinGrenze 5000T, japońska cyfrowa kamera lomo. Nie ma zoomu optycznego, ma tylko pięć megapikseli i kosztuje 150 dolarów, jeśli w ogóle go znajdziesz. Za tę cenę nie można kupić nawet Lensbaby, nie mówiąc już o pełnowymiarowym obiektywie typu tiltshift do lustrzanki cyfrowej.
Japoński blog Matomeno zawiera bardzo fajny praktyczny poradnik dotyczący aparatu, który zawiera kilka próbek, które dają wyobrażenie o tym, czego możesz się spodziewać. Wyniki są zdecydowanie mieszane, więc prawdopodobnie nie należy spodziewać się użycia go do jakiejkolwiek hardkorowej fotografii architektury. Istnieją również efekty przetwarzania końcowego „tunel” i „lomo”.
Mamy jedno zastrzeżenie:uważamy, że to prawda, analogowy tilt-shift oparty na obiektywie, ale nie jesteśmy w 100% pewni. Aparat jest japoński, a jego opis i wszystkie recenzje, które znaleźliśmy, są w najlepszym wypadku napisane łamanym angielskim, w takim przypadku może to być oprogramowanie wbudowane w aparat, które robi taki efekt. Oficjalny opis mówi po prostu:„unikalne efekty miniatury można uzyskać za pomocą wewnętrznych ustawień sprzętowych, które tworzą sztuczną głębię ostrości, jakbyś patrzył na wycinki z kartonu w studiu”, co nie jest zbyt pomocne. Jesteśmy prawie pewni, że jest legalny, choć sądząc po położeniu obiektywu. Jeśli się mylimy, nie wahaj się komentować.
[przez OhGizmo]