Wiemy, że Red Epic nagrywa materiały filmowe o niewiarygodnie wysokiej jakości — ale jak pojedyncza klatka wypada w porównaniu do zdjęcia w głowę wykonanego Hasselbladem?
Autor:Tim Barribeau | Opublikowano 30 maja 2012 20:32 EDT

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Odkąd wprowadzono do sprzedaży aparat Red, ludzie argumentowali, że jakość wideo jest na tyle dobra, że pojedyncze klatki wyciągnięte z filmu mogą zastąpić fotografię — w rzeczywistości cała sesja zdjęciowa dla Esquire została wykonana przy użyciu Red One. Ale jak obraz z wideo Red wypada w porównaniu z jednymi z najlepszych dostępnych na rynku urządzeń do robienia zdjęć? Ludzie z FStoppers postanowili to odkryć, prosząc fotografa portretowego Petera Hurleya o zrobienie tego samego modelu zarówno 14-megapikselowym aparatem Red Epic, jak i jego własnym 22-megapikselowym Hassebladem H3D-22.
https://www.youtube.com/watch?v=B2EB0PTAyME//
Film z sesji jest dość interesujący, zwłaszcza jak Hurley opowiada o tym, jak niezręczne jest kręcenie zdjęć bez migawki, która przerywałaby wydarzenie, oraz o czasie potrzebnym na wybranie najlepszych kadrów. Moneyshot następuje około 4:30, kiedy odzyskuje 8x10 i są prawie identyczne. Jeśli chcesz trochę podglądać piksele, FStoppers przesłał wersje ujęć w wysokiej rozdzielczości i dopiero przy powiększeniu 100% naprawdę zaczynasz zauważać różnicę. Po powiększeniu do pełnego rozmiaru Hasselblad jest znacznie ostrzejszy niż Czerwony. Ale dla zdecydowanej większości pracy? Trudno byłoby Ci dostrzec różnicę.