Klasyczny teleobiektyw Canon przechodzi całkowitą metamorfozę, obejmującą zupełnie nową powłokę
Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 11 listopada 2014 r. o 9:21 czasu wschodniego

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Oryginalny obiektyw zmiennoogniskowy Canon EF 100–400 mm z serii L jest dla wielu strzelców czymś w rodzaju ikony. Był to bardzo wczesny etap ruchu stabilizacji obrazu i zapewniał doskonałą jakość obrazu przy dużym zasięgu i zasięgu. Pogłoski o odświeżeniu krążyły od lat, a teraz pojawił się obiektyw zmiennoogniskowy EF 100-400mm F/4.5-5.6L IS II USM.
Canon twierdzi, że obiektyw ten dorównuje najlepszym szkłom w serii L. Wewnątrz znajduje się 21 elementów, z czego jeden wykonany jest z kryształu fluorytu, a drugi to element Super UD zapewniający zachowanie jakości obrazu. Dostępna jest również nowa powłoka, którą nazywają Air Sphere Coating, która została stworzona specjalnie dla teleobiektywów i eliminuje typowe problemy, takie jak odbicia, zjawy i odblaski.
Ponieważ w oryginalnym obiektywie 100–400 mm zastosowano wczesną wersję systemu stabilizacji obrazu firmy Canon, był on w stanie zapewnić jedynie około 1,5 stopnia ochrony przed drganiami. Twierdzą, że nowy system może dojechać aż do czterech dodatkowych przystanków. Ma także kilka różnych trybów, w tym tryb panoramowania, i potrafi rozpoznać, kiedy stoi na statywie, dzięki czemu nie tworzy nieprzyjemnego sprzężenia zwrotnego, jakie może wystąpić w przypadku niektórych obiektywów wyposażonych w technologię IS.
Jedną z głównych różnic konstrukcyjnych pomiędzy nową i starą wersją jest to, że wersja II nie jest już obiektywem typu push-pull. Kiedy chcesz powiększyć, obracasz pierścień tak, jak można się spodziewać po typowym obiektywie zmiennoogniskowym. Lufa wewnętrzna wysuwa się w miarę przybliżania, zapewniając dodatkową ogniskową. Firma Canon twierdzi, że ułatwia to trzymanie obiektywu, ponieważ środek ciężkości jest bardziej spójny, ale jednocześnie dopasowuje obiektyw do pozostałych modeli z serii L.
Jego współczynnik powiększenia wynosi 0,31x, co jest doskonałe jak na taki teleobiektyw, a teraz ustawia ostrość na odległość 3,2 stopy, czyli blisko w porównaniu z 6,5 stopy w poprzednim modelu. Poprawili także uszczelnienie pogodowe, co ma sens, ponieważ ten obiektyw prawdopodobnie sprawdzi się na wielu boiskach sportowych i podczas safari.
Obiektyw będzie dostępny w grudniu w cenie 2200 dolarów.
Z takimi obiektywami jak ten i nowymi potworami Sigmy 150-600 mm przestrzeń teleobiektywu zaczyna robić się bardzo interesująca.