Tamron obiektywów SP na dłuższe ogniskowe
Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 22 lutego 2016 r. o 19:56 czasu wschodniego

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Po raz pierwszy zetknęliśmy się z nowymi, wysokiej klasy obiektywami stałoogniskowymi Tamrona ze stabilizacją SP w zeszłym roku, wraz z obiektywami 35 mm F/1.8 i 45 mm F/1.8. Teraz Tamron rozszerza tę linię o nowy obiektyw portretowy SP 85 mm F/1.8 i obiektyw makro SP 90 mm F/2.8.
Zaczniemy od SP 85mm F/1.8 Di VC USD, który ma w sumie 13 soczewek w 9 różnych grupach. Należy do wysokiej klasy serii SP firmy Tamron, więc z zewnątrz wygląda bardzo podobnie do obiektywów SP 35 mm i 45 mm pod względem brandingu i wykończenia. Wewnątrz zastosowano elementy obiektywu LD i XLD, które – jak twierdzi – pomagają mu dotrzymać kroku nowej fali wysokomegapikselowych lustrzanek cyfrowych. Wykorzystuje również najbardziej zaawansowane powłoki Tamrona, aby zmaksymalizować transmisję światła i zwalczać odbicia.
Wbudowana kompensacja wibracji gwarantuje redukcję drgań nawet o 3,5 stopnia, a powłoka fluorowa i konstrukcja odporna na wilgoć chronią urządzenie przed czynnikami atmosferycznymi.
Ostatecznie wygląda na to, że jest dokładnie taki, jakiego można się spodziewać, ekstrapolując linię SP do 85 mm. Ta ogniskowa wydaje się obecnie dla nich bardzo mądrym posunięciem, ponieważ Sigma nie produkuje obecnie obiektywu 85 mm z serii Art (chociaż starszy 85 mm F/1.4 jest nadal bardzo dobry).
Jedną rzeczą, która rzuca się w oczy, jest to, że ostrość z małej odległości w przypadku obiektywu 85 mm nie jest tak wyraźna, jak w przypadku obiektywu szerokokątnego, i prawdopodobnie wynika to z istnienia innego nowego obiektywu tej firmy.
SP 90mm F/2.8 Di VC USD to prawdziwy obiektyw makro 1:1 o klasycznej ogniskowej do fotografowania z małej odległości. Tamron już od dłuższego czasu zajmuje się fotografią makro 90 mm, a teraz korzysta ze szkła LD i XLD, aby zachować aktualność. Podobno Tamron zwrócił szczególną uwagę na estetykę rozmycia, która jest dość istotna podczas fotografowania w trybie makro.
Tamron ulepszył kompensację drgań obiektywu makro, używając zarówno akcelerometru, jak i czujnika żyroskopowego, aby pomóc zachować ostrość. Podobnie jak 85 mm F/1.8 ma on również uszczelnioną konstrukcję, fluorowe powłoki ochronne i technologię antyrefleksyjną.
System ustawiania ostrości również został ulepszony, w tym możliwość ręcznej zmiany ustawień w trybie pełnoetatowym, co jest bardzo przydatne podczas fotografowania z bliska, oraz nowy ogranicznik ostrości, który pozwala skrócić czas spędzony na polowaniu w dowolnym miejscu w celu uzyskania właściwej odległości ostrzenia. I podczas gdy obiektyw 85 mm radzi sobie z przysłoną F/16, jeśli chodzi o małe otwory przysłony, obiektyw makro 90 mm sięga aż do F/32, co może się przydać, gdy trzeba zmaksymalizować głębię ostrości.
Oryginalne obiektywy SP robiły wrażenie i były wyjątkowo przystępne cenowo, więc miejmy nadzieję, że ten trend utrzyma się także w przypadku dłuższych ogniskowych. Nie ma jeszcze informacji o cenie obiektywu 85 mm, ale makro 90 mm będzie można nabyć w cenie 649 dolarów. Obiektywy będą dostępne dla aparatów Canon i Nikon, a wersje z mocowaniem Sony A-Mount zostaną udostępnione później.