Poznaj swoje strefy stosowania tej sprytnej i skutecznej techniki
Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 11 stycznia 2016 r. o 22:47 czasu wschodniego

Kształt i jakość światła użytego w portrecie może mieć niezwykle istotny wpływ na ogólny wynik zdjęcia. Wszyscy to już wiemy. Ale dzięki sprytnemu grupowaniu świateł fotografowie mogą czasami stworzyć kilka drastycznie różnych portretów w ciągu kilku sekund.
Film z Adoramy został zainspirowany sesją zdjęciową Sports Illustrated sprzed kilku lat, podczas której fotograf miał tylko minutę z każdym sportowcem i musiał uzyskać kilka różnych stylizacji.
Koncepcja jest stosunkowo prosta, nawet jeśli faktyczne wykonanie wymaga sporo planowania. Zasadniczo dzielisz światła na różne grupy za pomocą wyzwalaczy bezprzewodowych, a włączając i wyłączając różne grupy, możesz dostosować wygląd oświetlenia.
Osobiście nie jest to strategia, której bym użył, chyba że ograniczenia czasowe i konieczność naprawdę tego wymagają, ponieważ rezygnujesz z kontroli i finezji w zamian za brutalną skuteczność. Ale przede wszystkim jest to miła, mała demonstracja tego, jak bardzo oświetlenie może zmienić portret.