Mieszkający na wyspie Maui na Hawajach fotograf komercyjny i portretowy Eric Rolph (rolphphoto.com) ma rzadki luksus wybierania wschodów i zachodów słońca nad morzem jako tła. Jak można sobie wyobrazić, do perfekcji opanował dość trudną sztukę równoważenia oświetlenia głównego i tła, gdzie bez pomocy odrobiny sztucznego światła wypełniającego jego obiekty byłyby zazwyczaj znacznie ciemniejsze niż jasne słońce za nimi.
Jego sugestie, jak najlepiej osiągnąć tę równowagę:
Rozgrzej błysk wypełniający. Aby chłodna temperatura barwowa błysku pierwszego planu na tym zdjęciu odpowiadała znacznie cieplejszemu zachodowi słońca, Rolph umieścił żel Rosco CTO na głowicy lampy Canon Speedlite 580EX II. Jednak temperatura kolorów tła może zmieniać się szybko podczas zachodu lub wschodu słońca, dlatego sugeruje fotografowanie w formacie RAW i precyzyjne dostrajanie balansu kolorów podczas konwersji.
Zmiękcz błysk Rolph zmodyfikował swój bezpośredni błysk, przerzucając go przez przypominający softbox parasol Photek Softlighter, trzymany w górze przez monopod służący jako prowizoryczny wysięgnik.
Ostrożnie ustaw kamerę i obiekt. Umieść obiekt bezpośrednio przed słońcem jako flagę, a następnie przesuń aparat tak blisko, jak to możliwe (za pomocą obiektywu szerokokątnego), aż wyeliminujesz część lub całość odblasków.
Uważaj na ekspozycję. „Zrobiłem wiele zdjęć zachodów słońca ze stroboskopem i modyfikatorami światła i odkryłem, że najlepszym sposobem jest metoda prób i błędów” – mówi Rolph. „Dokonuję w aparacie szacunkowego odczytu tła zachodu słońca, robię zdjęcie, a następnie sprawdzam histogram, aby upewnić się, że najważniejsze momenty nie są zbyt prześwietlone. Może to wymagać ekspozycji lub dwóch.”
Dzięki temu zestawowi ekspozycji Rolph ma stojak asystenta, na którym będzie znajdować się obiekt, i trzyma lampę Speedlite na wyciągnięcie ręki. Lampa błyskowa jest ustawiona na tryb ręczny i wyzwalana przez bezprzewodowy transceiver PocketWizard Plus II.
Rolph sprawdza na wyświetlaczu LCD ekspozycję samozapalającego się asystenta, reguluje lampę błyskową i wykonuje kolejne zdjęcie testowe. „Zwykle po dwóch lub trzech ekspozycjach mam już ustawiony aparat” – mówi. „Używanie światłomierza mogłoby być bardziej efektywne, ale jestem minimalistą, jeśli chodzi o zabieranie sprzętu w teren, zwłaszcza gdy występuje słone powietrze i piasek”.
Jeśli chodzi o pracę z dziećmi, Rolph zaleca utrzymywanie energii na stałym poziomie. Tutaj poprosił swojego bohatera, siostrzeńca Owena, o odegranie scen z udziałem jego ulubionego bohatera z kreskówek. „Wysoka energia i pozytywne wzmocnienie pomagają utrzymać uwagę i zainteresowanie dzieci” – mówi fotograf.
Kris Holland/mafic studios (ILUSTRACJA)
Aby jak najlepiej oświetlić fotografowany obiekt na pierwszym planie na tle zachodzącego (ale wciąż bardzo jasnego) słońca, hawajski fotograf Eric Rolph umieścił lampę Canon Speedlite 580EX II w 36-calowym softboksie Photek Softlighter II w kształcie parasolki (A) i ogrzano jego moc żelem rozgrzewającym Rosco CTO w proporcji 1/4. Jego asystent zawiesił Softlighter nad obiektem za pomocą monopodu Manfrotto 680 (B) jako bum. Gdy wszystko było gotowe, ustawił dziecko tak, aby zasłoniło zachodzące słońce, i sfotografował tę scenę aparatem Canon EOS 5D (C) i 17–40 mm f/4L EF firmy Canon z zoomem przy ustawieniu 35 mm. Wystrzelił lampę błyskową za pomocą nadajników-odbiorników PocketWizard Plus II, uzyskując całkowitą ekspozycję 1/180 s przy f/13, ISO 100. W programie Adobe Photoshop CS5 później wybielił światło słoneczne, aby zwiększyć kontrast.