Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Blackmagic powraca i jest gotowy po raz kolejny wywrócić do góry nogami świat wideo RAW, tak jak miało to miejsce rok temu dzięki kamerze Blackmagic Cinema Camera za 3000 dolarów.
Tym razem Blackmagic skupia się na rynku kieszonkowych wideo wysokiej rozdzielczości w postaci kamery Blackmagic Pocket Cinema Camera o wartości 1000 dolarów.
BMPCC (który od tej pory będzie go nazywał) ma wiele do zaoferowania:mianowicie możliwość nagrywania pełnego, nieskompresowanego wideo RAW w rozdzielczości 1920×1080 przy maksymalnie 30 klatkach na sekundę (może również nagrywać w formatach ProsRes i DNxHD), mocowanie Mikro Cztery Trzecie i ten sam 13-stopniowy zakres dynamiki co BMCC. Duże liczby jak na aparat za 1000 dolarów.
Chociaż BMPCC ma ten sam czujnik, co jego większy, starszy brat, fizyczna powierzchnia tego czujnika jest mniejsza i można ją porównać z rozmiarem aparatu na kliszę Super-16.
Mocowanie Mikro Cztery Trzecie oznacza, że BMPCC ma cały świat szklanych przyjaciół, z którymi może się bawić. Dotyczy to obiektywów Panasonic i Olympus, a także opcji budżetowych, takich jak Rokinon czy nawet Noktor. Można go również łatwo dostosować do innych systemów soczewek.
Niedawno spędziliśmy trochę czasu z większą kamerą Blackmagic Cinema Camera 2,5 tys. (przykładowe wideo i test w terenie wkrótce) i jest ona doskonała, ale nagrywanie na dysku SSD i niewymienna bateria ograniczają to dla niektórych użytkowników. Na szczęście BMPCC oferuje wymienną baterię i nagrywa na zwykłych starych kartach SD.
Szczegóły na temat kamery BMPCC wciąż nie są znane, ale wiemy, że będzie ona dostępna w lipcu za łatwe 1000 dolarów. Z pewnością będziemy Cię na bieżąco informować, gdy dowiemy się więcej/dostaniemy egzemplarz do testów.
Przez:John Brawley