Aby zobaczyć światło podczerwone i UV, nie jest konieczna konwersja.
Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 3 sierpnia 2015 o 18:42 EDT

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
W erze fotografii filmowej konwersja aparatu na podczerwień była dość prosta. Włożyłeś film na podczerwień, założyłeś filtr podczerwieni i już załatwiłeś sprawę. Jednak w przypadku fotografii cyfrowej nie jest to takie proste i często wymaga specjalnego procesu konwersji aparatu. Teraz Fujifilm oferuje aparat X-T1 w natywnej wersji na podczerwień dla fotografów, którzy lubią robić zdjęcia poza widmem widzialnym.
Pod niemal każdym względem aparat X-T1 IR jest podobny do wersji standardowej, włączając w to ulepszone uszczelnienie pogodowe, magnezową obudowę i wbudowany wizjer elektroniczny o rozdzielczości 2,36 miliona punktów. Różnica polega oczywiście na 16,3-megapikselowej matrycy APS-C X-Trans CMOS II, która widzi światło zarówno w widmie UV, jak i IR.
Możesz przechwytywać sygnały w zakresie od około 380 nm do 1000 nm.
Fotografia w podczerwieni i ultrafiolecie staje się coraz bardziej popularna w zastosowaniach takich jak egzekwowanie prawa i obserwacje naukowe, ale przeżyła również pewne odrodzenie w zakresie fotografii kreatywnej. Niektórzy ludzie wykorzystują także fotografię w podczerwieni do obserwacji nocnego nieba w nadziei, że pozwolą im zobaczyć UFO, które w innym przypadku byłyby niewidoczne gołym okiem. Ale niezależnie od powodu, dla którego ludzie tego chcą, fajnie, że Fujifilm oferuje to prosto z fabryki.
X-T1 IR będzie dostępny w październiku w cenie 1699 USD.