Nowa, używana Leica chce natychmiast zyskać uliczny autorytet
Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 24 lutego 2015 o 20:48 czasu wschodniego

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Jedną z atrakcyjnych cech aparatów Leica z serii M jest to, że bardzo dobrze się starzeją. Wykończenie pokazuje zużycie w bardzo atrakcyjny sposób po latach strzelania. Jeśli jednak nie masz na to czasu, Leica ma teraz w ofercie przedłamany model M-P „Correspondent”, zaprojektowany przez muzyka Lenny’ego Kravitza.
Aparat, podobnie jak wiele innych Leic, jest przeznaczony dla kolekcjonerów. Wyprodukowanych zostanie tylko 125 zestawów, a każdy z nich będzie wyjątkowy pod względem zużycia. To trochę jak kupowanie pary dżinsów, które mają już strategicznie rozmieszczone rozdarcia na kolanach.
Zestaw zawiera dalmierz Leica M-P i dwa obiektywy:Summicron-M 35mm F/2 ASPH i Summilux-M 50mm F/1.4 ASPH. Wszystkie zostały wytarte, aby odsłonić metal pod wykończeniem. Paski i futerał na aparat wykonane są ze skóry czarnego węża. skóra pasująca do etui. Całość przychodzi, jak można się spodziewać, zapakowana w dość fantazyjną walizkę.
Chociaż aparat wygląda znakomicie, ironią wydaje się fakt, że aparat, który wygląda, jakby działał od lat, prawdopodobnie nigdy nie zrobi ani jednego zdjęcia. W końcu te edycje kolekcjonerskie to często więcej inwestycji niż aparatów, których ludzie chcą faktycznie używać. Jeśli nie masz już ochoty na zakup zużytej Leiki, w serwisie eBay jest ich mnóstwo. Możesz też po prostu kupić nowy i trochę go zużyć, wykonując własne zdjęcia. Pamiętaj tylko o wybraniu odpowiedniego aparatu. Mój gigantyczny aparat cyfrowy Konica Minolta z 2003 roku nie zestarzał się jak dobre wino.
Oficjalna strona