Lomography wprowadza średnioformatową aktualizację do jednej ze swoich klasycznych kamer lo-fi
Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 8 września 2014 r. o 20:46 EDT

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Pisaliśmy już dzisiaj o średnioformatowej fotografii cyfrowej, ale ludzie z Lomography mają do zaoferowania coś analogowego (i dużo tańszego) w postaci średnioformatowego aparatu na filmy LC-A 120.
Jeśli LC-A 120 wydaje się znajomy, to dlatego, że opiera się na dobrze znanym projekcie Lomography. Jednakże LC-A 120 wykorzystuje kliszę średnioformatową (stąd nazwa 120) do robienia kwadratowych zdjęć w estetyce Lomografii lo-fi.
Ekspozycja odbywa się automatycznie, co według nich pozwala oderwać się od technicznych aspektów procesu i skoncentrować się na kompozycji. Ostrość sięga do 0,6 metra i ma czterostopniową strefę ustawiania ostrości do fotografowania z biodra.
Sam obiektyw to 38 mm F/4,5, co zapewnia mniej więcej takie samo pole widzenia jak obiektyw 21 mm w aparacie pełnoklatkowym. Obiektyw składa się z pięciu soczewek, ułożonych w czterech grupach i, jak widać na przykładowych zdjęciach, zapewnia dość dużą winietę, czego oczekuje wielu użytkowników w tego typu aparacie.
Lomografia ma ograniczone zapasy przed świętami, a jeśli chcesz zamówić ją w przedsprzedaży, będzie Cię to kosztować 429 USD.
Zanim zaczniesz komentować i wrzeszczeć, jak drogi jest w porównaniu z Holgą, musisz zdać sobie sprawę, że jest on znacznie lepiej zbudowany niż ten kultowy plastikowy aparat i powinien być znacznie bardziej niezawodny.
Więcej informacji znajdziesz na oficjalnej stronie.