Fotografia ślubna staje się trudniejsza, gdy konkurujesz z gośćmi.
Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 25 października 2016 r. o 20:55 EDT

Odłączono od SLF Weddings na Vimeo.
To najlepszy czas na wesela w mojej okolicy, więc widziałem, jak wielu moich znajomych fotografów ślubnych udostępniało już ten film w mediach społecznościowych. Krótki film pokazuje pułapki profesjonalnej fotografii ślubnej, które wyrosły z ery „każdy jest fotografem”. To w zasadzie wszystko prawda, począwszy od gadatliwych krewnych z nowiutkimi lustrzankami cyfrowymi, po ambitnych wujków, którzy wyskoczą przed Ciebie ze smartfonem, aby jako pierwsi podzielić się z parą najważniejszym zdjęciem pocałunku, choć może być niewyraźne i ciemne.
Osobiście nie należę do osób, które narzekają na takie rzeczy, bo rozumiem, że fajnie jest robić zdjęcia. Wielokrotnie byłem „wujkiem Bobbem”, ale osobiście staram się to przewidywać i planować. Jest to również coś, przed czym ostrzegam klientów, zanim nadejdzie ten dzień. Ale film jest wart śmiechu i warto też udostępnić go gościom, zanim przyjdą na ceremonię, i podczas pocałunku postawić iPada na środku przejścia, aby spróbować zrobić zdjęcie.