Legendarny fotograf dzieli się swoimi przemyśleniami na temat sposobu, w jaki fotografowie uliczni powinni wchodzić w interakcję ze swoimi obiektami
Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 10 listopada 2011 r. o godzinie 1:10 czasu wschodniego

Istnieje kilka różnych szkół fotografii ulicznej. Niektórzy wolą strzelać z biodra, pozostając nieznani swoim poddanym. Niektórzy podchodzą bezpośrednio do fotografowanych obiektów i robią zdjęcie bezpośrednio przed nimi. Jednak legendarny Steve McCurry robi wszystko, co w jego mocy, aby nawiązać jakąś interakcję z osobą, która ma zostać sfotografowana, nawet jeśli jest to tylko kontakt wzrokowy.
https://www.youtube.com/watch?v=dibqZQQKssA//
Temat ten jest obecnie dość gorąco dyskutowany wśród fotografów. Tak, tutaj, w USA, masz prawo chodzić i robić zdjęcia ludziom w miejscach publicznych. Każde podejście może przynieść niesamowite rezultaty, więc wydaje się, że jest to głównie kwestia gustu i stylu.
Z jakiej szkoły myślenia korzystasz? Czy kiedykolwiek próbowałeś użyć jednej z pozostałych metod?
Przez:Reddit