Doświadczony fotograf motoryzacyjny dzieli się swoimi sekretami sukcesu
Autor:Piotr Kolonia | Opublikowano 1 czerwca 2011 r. o 21:03 EDT

Rick Dole, profesjonalista z Florydy specjalizujący się w fotografii motoryzacyjnej w większości jej form, twierdzi, że sekret dobrej patelni jest taki sam, jak dobry zamach w golfie — wszystko wymaga dalszej analizy. "W golfie kluczem jest płynny zamach. Nie uderzasz piłeczki golfowej bez jej trafienia. To samo dotyczy panoramowania."
Przypomina nam, że przesuwanie aparatu w stronę poruszającego się obiektu służy co najmniej dwóm celom:daje poczucie prędkości lub ruchu poprzez dodanie do sceny pasmowanych linii oraz porządkuje bałagan, rozmywając wszystko, co się nie porusza w kompozycji.
„Moja technika panoramowania jest dość prosta” – mówi Dole. „Znajduję tło, które kontrastuje z kolorem samochodu, a gdy się zbliża, stoję ze stopami i dolną częścią tułowia skierowaną bezpośrednio w stronę miejsca, w którym uruchomię migawkę. Przekręcam górną część ciała w stronę nadjeżdżającego samochodu i śledzę ją w wizjerze, płynnie rozkręcając górną część ciała, aż znajdzie się bezpośrednio przede mną. Wtedy uruchamiam migawkę, ponieważ gdy jest równoległa do aparatu, samochód będzie najostrzejszy.”