Jeśli nie widziałeś nowego serialu „Adolescencja” na platformie Netflix, jest to zdecydowanie jedno z najlepszych kinowych doświadczeń 2025 roku. Czteroczęściowy dramat jest chwalony nie tylko za wciągającą tematykę i grę aktorską, ale także dlatego, że każdy odcinek został nakręcony w jednym ujęciu, bez cięć kamery i magicznych przejść filmowych. Zajrzyjmy za kulisy i zobaczmy, jak to było kręcone.
Jak wspomniano powyżej, „Adolescent” to intensywny, czteroodcinkowy miniserial Netflixa, który pokazuje, jak rodzina zostaje rozbita, gdy 13-letni syn Jamie Miller zostaje aresztowany za morderstwo kolegi z klasy. Serial bada złożoną dynamikę rodziny, presję społeczną i zmagania, przed którymi stają współczesne nastolatki. Wyreżyserowany przez Philipa Barantiniego „Adolescencja” szybko zyskuje uznanie krytyków dzięki surowej grze aktorskiej i nowatorskim zdjęciom. Całkiem szalone jest także to, że współtwórcą i współautorem scenariusza całej serii jest Stephen Graham, który gra także ojca Jamiego Millera. Nie trzeba dodawać, że wszyscy zaangażowani w tę produkcję to światowej klasy i niezwykle utalentowani.
Biorąc to wszystko pod uwagę, jako fotograf i kamerzysta, tym, co naprawdę wyróżnia „Adolescencję” na tle seriali o podobnej tematyce, jest sposób, w jaki nakręcono każdy odcinek. Zamiast po prostu opowiadać historię za pomocą tradycyjnego montażu i kinowych ruchów kamery, zespół kreatywny stosuje unikalne podejście do opowiadania historii, w którym każdy odcinek jest nagrywany w jednym, ciągłym, nieprzerwanym ujęciu. Ta wciągająca technika wideo zwiększa intensywność dramatu, wciągając widzów głębiej w rozwijającą się tajemnicę.
Odcinek 1
Jednym z powodów, dla których w ogóle zdecydowałem się obejrzeć „Adolescent”, było to, że widziałem, jak moi twórcy wspominali, że pierwszy odcinek został nakręcony w całości w jednym ujęciu. Odcinek pierwszy jest niezwykle intensywny, gdy oglądamy pierwszy nalot i aresztowanie 13-letniego Jamiego Millera, a także cały proces umieszczenia go w lokalnym więzieniu, przeszukania z rozbieraniem i mianowania na obrońcę z urzędu. Przez pełne 60 minut szybko poznajemy wszystkich głównych bohaterów w sposób, jakiego nie widziałem od czasu premiery „1917” Sama Mendesa w 2019 roku. Wszystkie złożone i dynamiczne ruchy kamery uchwycone w jednym ujęciu natychmiast mnie wciągnęły i nie mogłem się doczekać, gdzie zabierze mnie fabuła „Adolescencji”.
Odcinek 2
Nie obniżając temperatury, odcinek drugi zmienia bieg i bada, jak małomiasteczkowa szkoła i jej uczniowie reagują na śmierć koleżanki z klasy. Jak już wspomniałem, gra starszych aktorów w pierwszym odcinku była fenomenalna, ale oglądanie dziesiątek dziecięcych aktorów doskonale prezentujących swoje teatralne przedstawienia podnosi poprzeczkę do rzadko osiąganego poziomu. Pamiętam nie mniej niż cztery niemal doskonałe sceny w scenerii szkolnej.
Punkt kulminacyjny drugiego odcinka rozpoczyna się od dzikiej sekwencji pościgu, która od razu przypomina ci, że nadal oglądasz pojedynczy występ kamery. Jak wyjaśnia film zza kulis, zamiast symulować moment przeprowadzki poza szkołę, operatorzy kamery w rzeczywistości przepuścili kamerę przez fałszywe okno, a następnie w postprodukcji odtworzyli szklane okno od podstaw. Oglądanie tych niezwykle trudnych ruchów kamery od razu uświadomiło mi, że nie zawsze potrafię ustawić ostrość i zapobiec nieznośnym drganiom aparatu podczas wykonywania stosunkowo prostych przejść.
Być może najbardziej imponujący ruch kamery w całej serii ma miejsce pod koniec drugiego odcinka. Jeśli czterdzieści pięć minut intensywnej gry aktorskiej i zdjęć nie zrobiło na Was wrażenia, prawdopodobnie opadnie Wam szczęka, gdy zobaczycie, jak kamera wznosi się w powietrze i ukazuje rzeczywiste miejsce zbrodni z lotu ptaka. Trudno uwierzyć, jak operatorzy kamery radzą sobie z płynnym przejściem kamery z ręki do drona. Oglądając ostatnią sekwencję, spodziewałem się, że ekran zgaśnie i pojawią się napisy końcowe, ale nie; zamiast tego kamera kieruje się na pomnik zamordowanej 13-letniej dziewczynki i rejestruje rzadko spotykaną perspektywę oskarżonego ojca, gdy ten reaguje na wizytę na miejscu morderstwa.
Odcinek 3
Odcinek trzeci ponownie zmienia biegi i tym razem skupia się na interakcji pomiędzy Jamiem Millerem a psychologiem klinicznym, którego zadaniem jest ocena młodego chłopca przed procesem. Tak jak widzieliśmy w poprzednich odcinkach, kamera nie przerywa, gdy rozgrywa się dramatyczna scena pomiędzy tymi dwoma postaciami. W przeciwieństwie do pojedynczego odcinka z „Monsters:The Lyle and Erik Menendez Story”, w którym kamera po prostu powoli przybliża obraz przez cały występ, kamera w trzecim odcinku „Adolescencji” płynnie porusza się w miarę rozwoju historii. Dla mnie ten odcinek w mniejszym stopniu skupiał się na występach kamery, a bardziej na niesamowitej grze aktorskiej w kreacji Owena Coopera przedstawiającej dorastającego chłopca radzącego sobie z seksualnością, popularnością i akceptacją. Już sam występ w tym odcinku powinien zapewnić mu Oscara.
Odcinek 4
W miarę rozwoju odcinka czwartego fabuła powraca do rodziny Jamiego i konsekwencji, których doświadcza jako krewni oskarżonego o morderstwo dziecka. Dla mnie ten odcinek wywołał największy niepokój i pokazał, jak bezbronna może być każda rodzina w obliczu nieoczekiwanej sytuacji. Tak jak widzieliśmy w odcinku pierwszym, znaczna część tego odcinka rozgrywa się w rodzinnej furgonetce, gdy przejeżdżają między dwiema lokalizacjami. To, co jest szalone w przypadku tego pojedynczego występu, to momenty, gdy widzisz furgonetkę w całości, a potem zdajesz sobie sprawę, że pojazd zyskał mnóstwo przyczepności, podczas gdy nasza uwaga była rozproszona gdzie indziej.
Myśląc o tym głębiej, być może po prostu zamienili furgonetkę na inną furgonetkę, którą mógł prowadzić kierowca siedzący na dachu. Tak czy inaczej, ruch kamery z wielu lokalizacji bez jednego cięcia lub źle wykonanego przejścia po raz kolejny zostaje zwieńczony jedynie niesamowitą grą aktorską pokazaną na ekranie.
Jeśli obejrzysz powyższy film zza kulis, dowiesz się, że każda z tych scen była kręcona wiele razy, aby zarejestrować idealne pojedyncze ujęcie. Z postów Netflixa w mediach społecznościowych dowiedzieliśmy się, że cały „Adolescencja” został nakręcony w zaledwie pięć dni. Chociaż odcinek 1 został w całości nakręcony pierwszego dnia, pozostałe trzy odcinki zostały nakręcone ostatniego dnia. Prawdopodobnie wszystkie zostały sfilmowane przez różnych operatorów kamer na różnych scenach dźwiękowych, niemniej jednak większość całej serii została ukończona ostatniego wyznaczonego dnia kręcenia.
P:Które ujęcia zostały wybrane do finałowych odcinków?
Odcinek 1 – Take 2 – zdjęcie z pierwszego dnia zdjęć z 5
Odcinek 2 – Take 13 – zdjęcie z dnia zdjęciowego 5 z 5
Odcinek 3 – Take 11 – zdjęcie z dnia zdjęciowego 5 z 5
Odcinek 4 – 16 zdjęć – zdjęcie z 5. z 5. dnia zdjęć
Widać, że wiele końcowych odcinków potrzebnych między 11 a 16 trwa tylko po to, aby uzyskać doskonały występ. To musiały być długie dni!
Jeśli spodobał Ci się ten film zza kulis, firma Red Carpet Trailers opublikowała jego dłuższą wersję, w której scenarzysta i członkowie obsady wyjaśniają więcej na temat swoich motywacji stojących za filmem.