Mała kamera wideo przeznaczona do robienia selfie
Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 31 lipca 2013 o 20:40 EDT

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Kamery są obecnie w dziwnym miejscu. Lustrzanki cyfrowe nagrywają niesamowity materiał kinowy, a GoPro jest wszędzie. W rezultacie firma Canon robi coś nieco innego w swoich kamerach Vixia, wprowadzając kieszonkowy model o nazwie Vixia Mini.
Sam aparat kształtem przypomina trochę stary telefon komórkowy z klapką. Odchylany element to 2,7-calowy ekran dotykowy. Jest w stanie rejestrować wideo w rozdzielczości 1920 x 1080 MP4 i robić zdjęcia w rozdzielczości 12,8 megapiksela, co jest porównywalne z tym, czego można oczekiwać od takiego małego aparatu. Umożliwia także nagrywanie w zwolnionym tempie. 1/2 prędkości to 720p, a 1/4 to 360p.
Całe opakowanie waży 5,6 uncji i jest na tyle płaskie, że bez problemu zmieści się w kieszeni. Ma także wbudowane Wi-Fi, dzięki czemu może łączyć się z aplikacją na smartfony w celu przesyłania plików i sterowania kamerą.
W dolnej części aparatu znajduje się mała podstawka, która umożliwia nagrywanie własnych filmów, jeśli chcesz.
Ogólnie rzecz biorąc, wygląda na fajny mały aparat, ale cena 300 dolarów wydaje się dość wysoka. Zwłaszcza, gdy nie oferuje mnóstwa rzeczy, których nie jest w stanie zrobić aparat, który masz już w kieszeni (smartfon). Nadal chcemy się z nim pobawić, gdy będzie dostępny we wrześniu, ale ciekawi mnie, jaki jest rynek na coś takiego. Kiedyś było to bardzo popularne miejsce, kiedy Sony tworzyło okropnie nazwaną Bloggy, a kamera Flip była pozornie wszędzie. Jednak teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej.