Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
W społeczności fitness i kulturystyki istnieje zjawisko, które nazywają „śpiącą budową”. To termin określający osobę, która nie wygląda na szczególnie silną ani umięśnioną, dopóki nie zgina się lub nie podnosi. Pochodzi ze świata samochodów, gdzie „konstrukcja sypialna” to normalnie wyglądający samochód z nieoczekiwanie mocnym silnikiem w środku. Po spędzeniu około dwóch tygodni ze średnioformatowym aparatem cyfrowym X2D 100C firmy Hasselblad mogę śmiało powiedzieć, że pasuje on do fotograficznej definicji konstrukcji sypialnej, skrywając absurdalne ilości mocy obrazowania w zgrabnej i stosunkowo skromnej obudowie. Rezultatem jest naprawdę wspaniały – choć wymagający – aparat.
Co to jest Hasselblad X2D 100C?
Jak sama nazwa wskazuje, nie jest to pierwsze podejście szwedzkiego producenta aparatów do średnioformatowego aparatu cyfrowego w stylu dalmierza. Oryginalny X1D 50C zadebiutował w 2016 r., a X1D 50C II pojawił się w 2019 r. Obydwa korzystały z 50-megapikselowych czujników średnioformatowych (44 mm x 33 mm) i zapewniały doskonałą jakość obrazu pomimo szeregu wad związanych z wydajnością, takich jak stosunkowo powolny autofokus oparty na kontraście i boleśnie długi czas uruchamiania, który mógł prowadzić do nietrafionych zdjęć.
X2D 100C zwiększa rozdzielczość do 100 megapikseli, dodaje (wreszcie) autofokus z detekcją fazową i wprowadza odchylany ekran dotykowy z tyłu aparatu. Podobnie jak w poprzednich modelach, aparatowi brakuje mechanicznej migawki i zamiast tego wykorzystuje mechanizm migawki listkowej wbudowanej w każdy obiektyw z mocowaniem XD oraz czysto elektroniczny tryb migawki włączany przez sam czujnik.
Tył aparatu z odciskami palców po kilku tygodniach fotografowania. Stan Horaczek To wyłącznie aparat fotograficzny — całkowicie brakuje w nim jakiejkolwiek formy przechwytywania wideo, więc jeśli chcesz sfilmować ruch, będziesz musiał wyjąć aparat iPhone'a, aby uchwycić akcję. Hasselblad zbudował X2D 100C, aby tworzyć piękne zdjęcia i to naprawdę się udało.
Projekt Hasselblada X2D 100C
Soczewki są piękne, nawet z zewnątrz. Stan Horaczek Podczas gdy niektóre średnioformatowe aparaty cyfrowe, takie jak korpusy Fujifilm z serii GFX, opierają się na znanej konstrukcji z wbudowaną mechaniczną migawką, w modelu X2D 100C zastosowano bardziej staromodne rozwiązanie. Każdy obiektyw z mocowaniem XD ma wbudowany mechanizm migawki listkowej, który otwiera się i zamyka za każdym razem, gdy robi zdjęcie. Każde naciśnięcie powoduje wygenerowanie jedynie delikatnego dźwięku „kliknięcia”, a nie „kathunk” wydawanego przez mechaniczną migawkę. Zmniejsza to możliwość drgań aparatu i pozwala na superszybką synchronizację lampy błyskowej.
Aparat nieznacznie wzrósł zarówno pod względem wysokości, jak i grubości, aby dostosować się do nowego (i bardzo mile widzianego) systemu stabilizacji obrazu z przesunięciem czujnika. Na górze aparatu znajdują się dwa przyciski funkcyjne, a także przycisk zasilania, spust migawki i ekran wyświetlający bieżące ustawienia. Z tyłu aparatu umieszczono cztery przyciski funkcyjne biegnące wzdłuż prawej krawędzi ekranu oraz przyciski AE-L i AF-D wzdłuż górnej krawędzi. Jeśli chodzi o tarcze, z przodu znajduje się kółko, które z łatwością mieści się pod palcem wskazującym, oraz drugie u góry tylnego uchwytu, przeznaczone do obsługi prawym kciukiem.
Jest to stosunkowo rzadki układ, ale wydaje się odpowiedni dla aparatu. Nie ma w nim zastrzyku przycisków i elementów sterujących, jakie można znaleźć w aparatach takich jak Fujifilm GFX lub w większości pełnoklatkowych modeli bezlusterkowych.
Obsługa Hasselblada X2D 100C
Ostrość nadal nie jest porównywalna z pełnoklatkowym bezlusterkowcem, ale jest wystarczająco szybka do fotografii ulicznej. Stan Horaczek Choć układ jest elegancki w porównaniu z typowo użytkowymi aparatami średnioformatowymi, jest to wciąż stosunkowo duży aparat. Bardzo solidny przedni uchwyt i solidna podpórka na kciuk ułatwiają trzymanie. Nie spodziewaj się jednak łatwego dotarcia do przycisków AF i AE, jeśli trzymasz aparat tylko jedną ręką.
Nowy odchylany ekran zapewnia dodatkowy poziom użyteczności, co naprawdę doceniłem w okresie testowania. Umożliwia fotografowanie z poziomu pasa, patrząc w kamerę, podobnie jak w przypadku oldschoolowego filmu Hasselblad. Duży wizjer wystaje nieco z tyłu aparatu, więc zasłania niewielką część ekranu patrzącą prosto w dół. Jest to denerwujące, ale nie zrywa umowy.
Nie mam pojęcia, co było w tym kubku, ale zrobiłem to z bardzo niskiego kąta. Zwróć uwagę, jak renderuje pomarańczową maź w sposób zarówno obrzydliwy, jak i w pewnym sensie piękny. Stan Horaczek Jednak to wybrzuszenie wizjera jest warte miejsca, które zajmuje. Powiększenie 1,0x sprawia, że celownik na poziomie oczu jest duży i jasny. Jest to półcalowy wyświetlacz o rozdzielczości 5,8 miliona punktów, co jest wystarczające nawet do stosowania z obiektywami z manualną regulacją ostrości. To jeden z najlepiej wyglądających wizjerów, jakie można znaleźć w pełnoklatkowym aparacie bezlusterkowym.
Jakość obrazu Hasselblad X2D 100C
Zakres dynamiczny sprawia, że takie sceny wyglądają lepiej niż na innym aparacie. Stan Horaczek To tutaj Hasselblad X2D 100C naprawdę błyszczy. Przez większość okresu recenzowania kręciłem w formacie surowym, ponieważ na tym polega losowanie. Każdy surowy plik ma wymiary 11 656 x 8 742 pikseli i oferuje 16-bitową kolorystykę, co czyni go niezwykle elastycznym podczas procesu edycji.
Do edycji surowych materiałów wykorzystałem program Adobe Lightroom Classic, ponieważ jest to standardowy program do edycji PopPhoto. Ponadto Capture One nie jest zainteresowany obsługą surowych plików Hasselblad, ponieważ jest produkowany przez jednego z największych konkurentów firmy.
W połączeniu z XCD 2,5/55 V każdy surowy plik zapewniał niesamowity poziom szczegółowości i niezwykle dokładne kolory. Wszystko, od żywych dekoracji świątecznych po delikatne odcienie skóry, jest renderowane skrupulatnie i dobrze się trzyma, nawet przy intensywnych edycjach.
To jest pełny kadr zdjęcia pączka. To bardzo źle i nudno, bo pączek jest za daleko. Stan Horaczek
To jest niewielki fragment powyższego obrazu. Cała ta rozdzielczość i te super ostre obiektywy naprawdę potrafią zdziałać niesamowite rzeczy. Stan Horaczek Rozdzielczość i ogólna jakość obrazu wystarczą, aby zadowolić fotografów żądnych szczegółów, nawet w porównaniu z 45-megapikselowymi aparatami pełnoklatkowymi i 50-megapikselowymi modelami średnioformatowymi. Jakość obrazu to powód, dla którego warto kupić X2D 100C i na pewno się nie zawiedziesz.
Fotografowanie przy słabym oświetleniu
To zdjęcie mojego czarnego psa zostało zrobione przy czułości ISO 6400, a szumy są bardzo kontrolowane. Stan Horaczek Zdjęcia charakteryzują się akceptowalnym poziomem szumu (przynajmniej moim zdaniem) nawet po przekroczeniu wartości ISO 6400. Ta wyższa czułość ISO jest ważna w przypadku 100-megapikselowej matrycy, ponieważ nawet niewielkie drgania aparatu mogą poważnie pogorszyć 100-megapikselowy obraz. Cała ta rozdzielczość może uwydatnić niedoskonałości, dlatego wolę utrzymywać czas otwarcia migawki na bezpiecznym (krótszym) poziomie i radzić sobie z odrobiną dodatkowego szumu.
W walce o ostrzejszy obraz pomaga także nowy wbudowany system stabilizacji przesunięcia matrycy. Nie będziesz musiał trzymać aparatu za rękę przy czasach ekspozycji wynoszących pół sekundy. Ale wydawało się, że pomogło to moim ekspozycjom wykonanym na granicy możliwych drgań.
Wydajność Hasselblada X2D 100C
Chociaż jakość obrazu jest najważniejszą rzeczą w przypadku takiego aparatu, nie jest to jedyny czynnik, który należy wziąć pod uwagę.
Wydajność autofokusa
Niektóre funkcje śledzenia wzroku byłyby doskonałe, ale w większości przypadków nadal działają dobrze. Stan Horaczek Hasselblad wyposażył X2D 100C w nowy system autofokusa z detekcją fazową, co stanowi duży krok naprzód w porównaniu z oryginalnym systemem opartym na kontraście, który radził sobie w skomplikowanych sytuacjach i przy słabym oświetleniu. Chociaż ten nowy system jest bardzo użyteczny, brakuje mu pewnych funkcji, które stają się coraz bardziej powszechne na niemal każdym poziomie kamery. Najbardziej widocznym przykładem jest brak śledzenia twarzy i obiektów. Nie można po prostu nacisnąć przycisku i oczekiwać, że aparat będzie śledził twarz fotografowanej osoby, tak jak w przypadku większości innych nowoczesnych aparatów.
AF wykonał świetną robotę, skupiając się na osobie poruszającej się po scenie. Stan Horaczek Możesz także spodziewać się czegoś w rodzaju krzywej uczenia się, jeśli chodzi o wybór obszaru ostrości. Przydałby mi się joystick z tyłu aparatu, który umożliwiałby szybkie przesuwanie punktu ostrości w całym kadrze. Dotknięcie ekranu dotykowego może szybko przenieść punkt ostrości do dowolnego obszaru kadru, ale wydaje mi się to bardzo niewygodne, zwłaszcza gdy próbuję robić zdjęcia z aparatem trzymanym przy oku. Druga opcja polega na obracaniu pokręteł sterujących w celu przesuwania punktu AF w jednej osi na raz. Ta metoda działa OK, ale wymaga przyzwyczajenia się i nadal wydaje się wolniejsza niż zwykłe machanie kontrolerem joysticka.
Tryb migawki elektronicznej
Nawet przy świetle z okna wpadającym z lewej strony kadru i żarze z prawej strony, odcienie skóry nadal wyglądają solidnie na tym portrecie. Stan Horaczek Jeśli chcesz robić zdjęcia całkowicie cicho lub dostosowujesz starsze obiektywy z ręcznym ustawianiem ostrości do aparatu X2D 100C, będziesz musiał całkowicie polegać na elektronicznej migawce. Czysto elektroniczne migawki (jak ta, którą można znaleźć w dziwacznym aparacie fD Sigmy) mają tendencję do trudności podczas rejestrowania ruchu w scenie, i to dotyczy również X2D 100C. Ten 100-megapikselowy czujnik po prostu nie jest w stanie odczytać danych wystarczająco szybko, aby unieruchomić poruszający się obiekt w miejscu. Może to nie mieć znaczenia dla wielu fotografów, ale jeśli zastanawiasz się nad przystosowaniem obiektywów Hasselblad z uchwytem do X2D 100C, warto o tym wiedzieć.
Naprawdę błyszczy, gdy dasz mu f/8 i mnóstwo szczegółów. Stan Horaczek Żywotność baterii
W przypadku niemal każdego nowego aparatu — zwłaszcza modeli bezlusterkowych — zawsze polecam co najmniej jedną dodatkową baterię i tak jest w przypadku X2D 100C. Każda bateria o wartości 99 USD wystarcza na od 300 do 400 zdjęć, w zależności od sposobu użytkowania. To duży krok naprzód w porównaniu z poprzednimi modelami, ale może też trochę nieśmiały w stosunku do tego, czego oczekujesz od całego dnia spędzonego na fotografowaniu.
Kto powinien kupić Hasselblad X2D 100C?
Ten aparat o wartości 8199 USD szuka bardzo specyficznej grupy fotografów, którzy mają obsesję na punkcie szczegółów i dbają o design, a ich budżet może pomieścić obiektywy o wartości ponad 3000 USD wymagane do maksymalnego wykorzystania tego czujnika.
To profesjonalny aparat, ale musi pasować do Twojego stylu fotografowania. Gdybym na przykład zabierał to na sesję ślubną, świetnie sprawdziłoby się do pozowanych portretów, detali i zdjęć z przygotowań w stylu reportażowym. Podczas ceremonii, przyjęcia, a nawet niektórych portretów wymagających ruchu, zdecydowanie sięgnęłbym po komfortowy AF śledzący twarz w moim pełnoklatkowym bezlusterkowym aparacie.
Gdyby pieniądze nie grały roli, zdecydowanie posiadałbym jeden z nich do wykorzystania jako aparat podróżny. Pliki wyglądają absolutnie wyjątkowo, a całe doświadczenie drapie twórczą wrażliwość w sposób, w jaki zwykle robią to moje średnioformatowe aparaty na kliszę. I oczywiście nałożyłem taśmę gaflową na logo Hasselblad i stworzyłem prawdziwie fotograficzny podkład.
Oto kilka przykładowych obrazów
Dodatkowy zakres dynamiki naprawdę się tutaj przydał. Stan Horaczek
To był domyślny balans bieli w aparacie. Prawdopodobnie podgrzałbym go trochę, aby uzyskać gotową wersję, ale auto wykonało tutaj dobrą robotę. Stan Horaczek
To jest kadrowanie kwadratowe, ponieważ krawędzie były zagracone. Nagrywa w natywnym formacie 4:3, co nadal jest dla mnie trochę dziwne, ale przyzwyczaiłem się do tego. Stan Horaczek
Naprawdę zaczynasz dostrzegać „wygląd” średnioformatowego, gdy fotografujesz z szeroko otwartą przysłoną, a głębia ostrości staje się płytka w nieco nieoczekiwanych ustawieniach. Stan Horaczek
Ten róż nie jest łatwy w obsłudze dla czujników, ale ten pozwolił mu zachować kontrolę. Stan Horaczek
Utrzymanie punktu ostrości pośrodku pozwoliło przebić się przez tę scenę z dużą ilością elementów rozpraszających. Stan Horaczek
Ten kurczak wyglądał przepysznie. To wszystko. Stan Horaczek
Obiektyw 55 mm powoduje pewne zniekształcenia na krawędziach. Stan Horaczek
Cicha migawka jest bardzo przydatna w fotografii ulicznej. Stan Horaczek
Znowu mamy tę płytką głębię ostrości. Bardzo mi się to podoba. Stan Horaczek