Doświadczony twórca GPS wkracza do walki z kamerą akcji
| Opublikowano 5 maja 2015 r. o 17:45 EDT

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
No cóż, wczoraj dostaliśmy nowego drona, o którym warto pisać, więc dziś chyba przyszedł czas na nową kamerę akcji. Tym razem TomTom rzuca kapelusz na ring kamer akcji z Bandytą.
Sam aparat ma rozdzielczość 16 megapikseli i nagrywa wideo w rozdzielczości 1080p przy 60 kl./s lub 720p przy 120 kl./s, co jest dość powszechne w tego typu aparatach i niestety nie może konkurować z nagrywającym w rozdzielczości 4K, ważącym 800 funtów gorylem, jakim jest GoPro.
Bandyta ma jednak kilka sprytnych asów w rękawie. Jedną z ciekawych funkcji jest możliwość zaznaczania najciekawszych momentów materiału filmowego w trakcie jego nagrywania, co ułatwia późniejszą edycję. Możesz oznaczać najważniejsze momenty, naciskając przycisk na aparacie lub pilocie, albo po prostu pozwolić, aby aparat sam dodał najciekawsze momenty, monitorując, kiedy poruszasz się najszybciej lub kiedy Twoje tętno osiąga najwyższe wartości (za pomocą opcjonalnego czujnika tętna).
Gdy skończysz nagrywanie, aplikacja pomoże Ci w bardzo szybkiej edycji materiału filmowego, skupiającego się przede wszystkim na ekscytujących fragmentach biegu. Możesz także po prostu przeciągnąć i upuścić, aby edytować w aplikacji, która wygląda dość zaawansowana, chociaż będziemy ciekawi, czy interfejs jest tak samo dobry na żywo, jak wygląda w Internecie.
Sam aparat nie jest wodoodporny, ale można kupić wodoodporną obudowę, a także rosnący asortyment uchwytów i innych akcesoriów, w tym kijek do selfie zorientowany na akcję, który był dostępny na długo przed tym, zanim zaczęli go stosować turyści.
Kolejnym ciekawym elementem Bandita jest rozwiązanie baterii i kart pamięci. „Batt-Stick” to uniwersalny klucz sprzętowy mieszczący baterię 1900 mAh i gniazdo na kartę microSD, które według producenta mogą łącznie wystarczyć na trzy godziny nagrywania. To dużo. Ma również wbudowane złącze USB, więc możesz go po prostu wyjąć i naładować, zamiast podłączać kabel do aparatu.
Ostatecznie każdej kamerze akcji będzie trudno pokonać potężną kamerę GoPro, ale te specjalne kamery mogą po prostu wypełnić luki dla niektórych użytkowników. Długoletni konkurent TomToma, firma Garmin, również jakiś czas temu zainteresował się grami z kamerami akcji i to naprawdę całkiem niezła mała strzelanka, więc dobrze jest mieć wszystkie te opcje.
Z niecierpliwością czekamy na sprawdzenie Bandita, gdy będzie dostępny. Będzie sprzedawany w cenie 399 dolarów później, latem.
Oficjalna strona