Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 6 lutego 2015 o 9:24 czasu wschodniego
Linia Canon Rebel od dawna jest ulubioną marką entuzjastów lustrzanek cyfrowych, a najnowsze modele wyraźnie dzielą się na dwie odrębne klasy:zaawansowane T6 i T6i dla początkujących.
Obydwa aparaty mają wspólną 24-megapikselową matrycę APS‑C, czyli czujnik kadrowania o najwyższej rozdzielczości w aktualnej ofercie firmy Canon. Są także wyposażone w najnowszy procesor Digic 6 i system autofokusa Hybrid CMOS AF III z 19-punktowym układem AF umożliwiającym kompozycję wizjera.
Dodatkowe podobieństwa obejmują natywny zakres ISO 100–12 800 (z możliwością rozszerzenia do 25 600), wbudowaną łączność Wi-Fi i NFC oraz 3-calowy odchylany ekran dotykowy z 1 040 000 punktów, które można przesunąć do przodu w celu zrobienia selfie.
Maksymalna wydajność wideo wynosi 1080p/30fps. T6s dodaje ręczną kontrolę ekspozycji podczas nagrywania i gniazdo mikrofonu zewnętrznego – funkcje, które mogą znacznie poprawić jakość wideo generowanego przez użytkownika.
Dalsze udoskonalenia aparatu T6 obejmują dedykowany górny wyświetlacz LCD do szybkiego przeglądania ustawień, pokrętło szybkiej kontroli, wbudowaną poziomicę (przydatną na statywach) oraz Servo AF w trybie podglądu na żywo do śledzenia obiektów i wykonywania zdjęć seryjnych.
Ceny odzwierciedlają podział na segmenty:korpus T6s kosztuje 849 dolarów, a zestaw z obiektywem kitowym 18–135 mmSTM – 1199 dolarów. Korpus T6i kosztuje 749 USD, a ten sam zestaw obiektywów za 1099 USD.
To uaktualnienie stanowi znaczący krok w stosunku do poprzedniej ery T5i/T4i, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostrą konkurencję ze strony systemów bezlusterkowych w tym samym przedziale cenowym.
Opublikujemy kompleksowy test laboratoryjny i dodatkowe wyświetlenia, gdy tylko będą dostępne.

Możemy zarabiać na produktach dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej

