Najnowszy zoom firmy Tokina poszerza horyzonty na wiele sposobów
Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 13 stycznia 2016 r. o 21:55 czasu wschodniego

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Przez długi czas górna granica (a może podłoga?) przysłony obiektywu zmiennoogniskowego wynosiła F/2.8. Jakiś czas temu Sigma ogłosiła wprowadzenie na rynek obiektywu zmiennoogniskowego 18-35 mm F/1.8 i pełnoklatkowego obiektywu 24-35 mm F/2. Teraz Tokina również przełamała barierę F/2.8 dzięki obiektywowi zmiennoogniskowemu AT-X 14-20mm F/2 DX.
Jak można się spodziewać, obiektyw jest przeznaczony do aparatów z czujnikiem przycięcia, zapewniając pole widzenia równoważne szerokokątnemu obiektywowi zmiennoogniskowemu 21–30 mm (jest nieco dłuższe w korpusie Canona ze względu na nieco wyższy współczynnik przycięcia). Szeroka burta zawsze była w pewnym sensie sterówką Tokiny, więc nie jest to specjalnie zaskoczeniem. Ma stałą maksymalną przysłonę F/2 w całym zakresie, a minimalną przysłonę F/22.
Obiektyw składa się z 13 elementów w 11 grupach, obejmujących trzy elementy asferyczne i cztery elementy o bardzo niskiej dyspersji.
Ze względu na tę dodatkową przysłonę nie jest to najmniejszy obiektyw na rynku, ma 4,17 cala długości i waży 25,5 uncji. Ma również filtr o średnicy 82 mm i jest wyposażony w kaptur.
Obiektyw będzie kosztować 899 dolarów i będzie dostępny z mocowaniami Canon i Nikon APS-C. Wersja Canon pojawi się najpierw w lutym, a mocowanie Nikon nieco później – w marcu.
Ciekawie będzie zobaczyć, czy te obiektywy jaśniejsze niż F/2,8 zaczną zyskiwać większą przyczepność na rynku. Wraz z pojawieniem się na rynku nowych, szalonych, dobrych lustrzanek cyfrowych APS-C, takich jak Canon 7D Mark II i Nikon D500, rynek może być dla nich coraz bardziej głodny.