Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
W 2007 roku niemiecki gigant optyczny Carl Zeiss rozpoczął agresywne przejście na szybkie, pełnoklatkowe obiektywy z ręcznym ustawianiem ostrości, do mocowania lustrzanek cyfrowych Canon, Nikon i Sony. Spodobały się one szczególnie operatorom ze względu na ich płynną i cichą pracę ręcznego ustawiania ostrości, a także wyraźnie miękkie tła, które mogą zapewnić przysłony f/1.4, f/2 i f/2.8. Obecnie linia obejmuje 13 ogniskowych od 15 mm do 135 mm f/2 (2122 USD, ulica). Przetestowaliśmy wersję z mocowaniem Nikon.
Podobnie jak wszystkie modele ZA, ZE i ZF.2 Zeisses, ten obiektyw ma całkowicie metalową tubus i jest nieporęczny jak na swoją klasę – przysłowiowy czołg. Jest na przykład o 8 uncji cięższy od porównywalnego Canona 135 mm f/2 AF, a Canon ma silnik AF. Po założeniu dołączonej osłony obiektywu przy zbliżeniu ma wymiary 8,25 cala — mniej więcej taką samą sylwetkę, jak typowy obiektyw 300 mm f/4 bez osłony.
Jak można sobie wyobrazić, jedną z najbardziej godnych uwagi cech tego obiektywu jest możliwość ręcznego ustawiania ostrości. Duży pierścień ostrości charakteryzuje się długim obrotem, który jest cichy i niezwykle płynny. Obiektyw zaskakująco łatwo ustawia ostrość, nawet przy słabym oświetleniu, choć jego promień obrotu wynoszący 260 stopni jest jak na nasz gust trochę za duży. Przy dobrym świetle obiektyw rzuca w wizjerze kolorowy, wyraźnie kontrastowy obraz, który po przekręceniu w stronę maksymalnej ostrości staje się chrupiący i ostry. Naprawdę nie tęsknisz za autofokusem.
Ładnie wykończona lufa jest dobrze oznaczona odpowiednio dobranymi skalami odległości i głębi ostrości. Szczątkowe elementy naszej wersji z mocowaniem Nikon obejmują drugi zestaw oznaczeń ADR (bezpośredni odczyt przysłony), których nie widzieliśmy w obiektywach Nikon od czasów ręcznego ustawiania ostrości, oraz znacznik indeksu podczerwieni dla osób nadal korzystających z kliszy na podczerwień.
Jest to jeden z najostrzejszych obiektywów, jakie kiedykolwiek zamontowaliśmy na naszym stanowisku testowym:od minimalnej do maksymalnej przysłony wszystkie wyniki SQF przy naszym wzorcowym powiększeniu (11×14) mieściły się w połowie 90 percentyla. Jego wartości na środkowych przysłonach nie były tak wysokie jak u porównywalnego Canona 135 mm f/2 (średnio około 97%), ale Canon spadł do 80. percentyla na minimalnym i maksymalnym otworze. Wszystkie pozostałe parametry optyczne sugerują wyjątkowo doskonały obiektyw.
Jeśli potrafisz poradzić sobie z brakiem AF, wagą i ceną, ten Zeiss jest doskonałym wyborem do fotografowania produktów, martwych natur, a zwłaszcza portretów lub przechwytywania wideo. Unikaj działań, w których AF jest dobrodziejstwem, a nie będziesz rozczarowany.
SPECYFIKACJE
135 mm (testowano 135,55 mm), f/2*, 11 elementów w 8 grupach; pierścień ostrości obraca się o 260 stopni
Kąt widzenia po przekątnej: 18°
Waga: 2,11 funta Rozmiar filtra:77 mm
Mocowania: Canona, Nikona
Zawarte: Obiektyw
Cena detaliczna: 2122 dolarów
Witryna internetowa: zeiss.com
WYNIKI TESTU
Zniekształcenie: 0,03% (niewyczuwalna) poduszka na szpilki
Zanik światła: Zniknęło przy f/2,5
Odległość ogniskowania z małej odległości: 31,25 cala
Maksymalny współczynnik powiększenia: 1:3,81
Julia Silber