„Nie chciałem zostać fotografem ślubnym” – mówi Todd Hunter McGaw. „Zawsze chciałem być pracownikiem komercyjnym...
Autor:Aimee Baldridge | Opublikowano 5 marca 2013 o 12:48 czasu wschodniego

Zdjęcie:Todd Hunter McGaw
Zdjęcie:Todd Hunter McGaw
Zdjęcie:Todd Hunter McGaw
Zdjęcie:Todd Hunter McGaw „Nie chciałem zostać fotografem ślubnym” – mówi Todd Hunter McGaw. „Zawsze chciałem być fotografem komercyjnym”. Ale kiedy ktoś poprosił fotografa z Brisbane w Australii o zrobienie zdjęcia ślubu, zdał sobie sprawę, że może w jednym miejscu pracować ze wszystkimi elementami, które mu się podobają, z różnych gatunków. „Odkryłem, że mogę urozmaicić swoje podejście do fotografowania ślubów, a ludzie zareagowali na to” – mówi.
Lokalizacja McGawa również zapewnia mu dużą różnorodność. „Australia jest społeczeństwem dość wielokulturowym” – wyjaśnia – „dlatego organizujemy wesela wietnamskie i chińskie, ceremonie podwieczorku, śluby serbsko-ortodoksyjne, a także śluby z udziałem ludzi z wpływami popkultury”. McGaw nakręcił wesele organizowane przez Dartha Vadera oraz wydarzenie inspirowane grami wideo, podczas którego panna młoda szła do ołtarza w rytm muzyki Mario Brothers. „Wiele osób dodaje swojej osobowości do swoich wydarzeń, co uwielbiamy” – mówi.
Wspólnym wątkiem wszystkich ślubów, które fotografuje McGaw, jest entuzjazm jego klientów do fotografii i pomysłowe portrety, które tworzy dzięki ich współpracy. „Jesteśmy znani z koncepcyjnych, kreatywnych sesji zdjęciowych, które zamieszczamy tego dnia” – mówi. Ale choć jego klienci uwielbiają portrety, często są mile zaskoczeni, gdy widzą szczere zdjęcia w swoim albumie. McGaw mówi:„Mówimy ludziom:«Naprawdę pokochasz zdjęcia, na których całujesz swoją mamę», a oni odpowiadają:«Tak, tak, ale przejdźmy do ciekawych rzeczy.» Potem, kiedy oglądają albumy, naprawdę doceniają te krótkie chwile i szczerze mówiąc, to jest główny powód, dla którego to robimy”.
Zobacz resztę naszej listy najlepszych fotografów ślubnych 2013 roku.