Kilka lat temu, spacerując po pobliskim parku, byłem oszołomiony pięknymi scenami, które nieustannie zmieniały się i przekształcały wokół mnie, gdy zmieniające się kolory liści kontrastowały z ciemnoniebieskim niebem i szybko poruszającymi się chmurami. Niezmiernie zainspirowany, podniosłem mój nowy szerokokątny obiektyw 17-40, ustawiłem stosunkowo małą przysłonę (f8 lub f11) i zrobiłem, co byłem pewien, piękne zdjęcia. W końcu jak mógłbym odnieść porażkę, gdybym po prostu musiał nagrać to, co widziałem tuż przed sobą? Po każdym zdjęciu sprawdzałem wizjer i usuwałem obraz za obrazem nieokreślonych pomarańczowych „plamek…”. Ten moment przejrzystości pomógł mi zrozumieć, co muszę zrobić, aby ulepszyć moje jesienne zdjęcia.
Poza wizją
Patrząc wstecz, myślę, że dwie kwestie działały przeciwko mnie. Po pierwsze, zapomniałem, że mój obiektyw nie jest w stanie odtworzyć wrażenia wielozmysłowego. Jasne, nasze oczy są przyzwyczajone do interpretowania skomplikowanych scen, ponieważ są one wyśrodkowane w naszym polu widzenia. Jednak podziwiając ten krajobraz, czujemy także wiatr, wąchamy kwiaty i słyszymy śpiew pobliskich ptaków. Piękne pomarańczowe i czerwone liście w oddali to tylko jeden mały element pięknego jesiennego poranka.
Przeciążenie informacjami
Po drugie, po prostu „wcisnąłem” w kompozycję zbyt wiele szczegółów. Na warsztatach, które prowadzę dla Akademii Fotografii Cyfrowej, często zadaję studentom następujące pytanie, wprowadzając pojęcie kompozycji. „Czy w dzieciństwie wolałbyś otrzymać grubą książeczkę bez obrazków, zawierającą milion słów zapisanych drobną czcionką, czy kolorową broszurę z podpisami opatrzonymi ciekawymi ilustracjami?”
Wykonanie wyśrodkowanej, szerokokątnej kompozycji jesiennych liści może być odpowiednikiem pierwszego. Często w pięknym krajobrazie jest po prostu zbyt wiele szczegółów, aby można było je uchwycić, bez wyróżniającego się tematu, który „wskazuje” interpretację obrazu. Wielu, znacznie lepszych fotografów niż ja, stworzyło piękne, pełne szczegółów, szerokokątne zdjęcia wspaniałych jesiennych scen. Jednak najczęściej moje próby robienia zdjęć szerokokątnych dają stosunkowo nudne i niezapomniane rezultaty.
W ciągu ostatnich kilku lat zwiedzając piękne parki Ohio, natknąłem się na kilka technik, które moim zdaniem mogą przydać się innym fotografom!
Skoncentruj się na szczegółach w jesiennej fotografii
Zdjęcie:Eric Tilson Przede wszystkim bardzo efektowne może być stworzenie prostej kompozycji skupiającej się na stosunkowo niewielkiej liczbie szczegółów. Zamiast używać obiektywu szerokokątnego do fotografowania całego krajobrazu, znajdź jeden bardzo interesujący liść i zbliż go jak najbliżej aparatu. Odległość będzie zależała od minimalnej odległości ogniskowania obiektywu, dlatego sprawdź ją w Internecie. Z mojego doświadczenia wynika, że liście dębu mają szczególnie ciekawy układ naczyniowy i piękny kontrast kolorystyczny.
Pamiętaj tylko, że błysk (lub jasne słońce) może zepsuć to zdjęcie, ponieważ wiele liści ma woskową powłokę, która odbija światło i tworzy niemal „mleczną” konsystencję. W przypadku tego typu zdjęć doskonałym punktem wyjścia będzie czułość ISO 800. Spróbuj znaleźć zacienione miejsce, aby słońce nie odbijało się bezpośrednio na liściu. Otwórz przysłonę na f4 lub f2,8 i ustaw czas otwarcia migawki na możliwie najkrótszy, aby przeciwdziałać wiatrowi lub ruchom dłoni. Przytrzymaj liść ręką, która nie trzyma aparatu. Następnie obracaj ciało, aż znajdziesz tło, które jest wystarczająco odległe, aby było nieostre i interesujące, ale nie „zajęte”.
Kiedy pobierzesz obraz na komputer, aby podkreślić piękne wzory na liściach, bardzo skuteczne może być użycie oprogramowania do edycji zdjęć w celu podkręcenia bieli, zmniejszenia czerni i zwiększenia ogólnego nasycenia, a wszystko to w bardzo oszczędny sposób. Wreszcie, bardzo nieznaczne zwiększenie kontrastu i przejrzystości może sprawić, że obraz będzie „wystrzałowy”.
Twórz świadome jesienne obrazy fotograficzne
Zdjęcie:Eric Tilson W moich fotografiach przyrodniczych staram się „trzymać z dala” od chwil, które uwieczniam, kiedy tylko jest to możliwe. Czasami jednak fajnie jest tworzyć bardzo przemyślane obrazy. Na przykład pewnego wieczoru, spacerując po naszym podwórku w poszukiwaniu czegoś do sfotografowania, zauważyłem, że opadłe liście klonu miały wiele różnych odcieni. Postanowiłam posadzić kilka na omszałej skale.
Po kadrowaniu na komputerze i zwiększeniu luminancji zieleni, żółci i pomarańczy, nieco „przypadkowo” stworzyłem obraz, który większości moich przyjaciół i rodziny spodobał się znacznie bardziej niż inne, które były znacznie trudniejsze do stworzenia w tym sezonie. Stosując tę technikę fotografii jesiennej, można tworzyć nieskończone „mozaiki”. Przysłona jest stosunkowo nieistotna, ponieważ sama mozaika ma bardzo małą głębokość. Wszystko mniejsze niż f4 będzie świetne. Czułość ISO 800 pozwoli na ustawienie czasu otwarcia migawki wystarczająco krótkiego, aby przeciwdziałać wszelkim ruchom ręki. Teraz wszystko, co musisz zrobić, to przeszukać lokalny stos liści w poszukiwaniu ulubionych odcieni jesieni.
Fotografia jesienna:opamiętaj się i poczekaj
Zdjęcie:Eric Tilson Podobnie jak w przypadku prawie wszystkich rodzajów fotografii, zejście nisko pod ziemię może wciągnąć widza w scenę i sprawić, że zdjęcie będzie bardziej „doświadczeniem” niż czymś, co można oglądać z daleka. Kiedy tankowałem benzynę na wsi w pobliżu autostrady międzystanowej nr 71, obok mnie na polu zobaczyłem ciekawy stary dom. Zamocowałem 24-milimetrowy obiektyw, położyłem aparat na ziemi w trawie i czekałem na podmuch wiatru.
Zdecydowałem, że moim centralnym punktem będzie dom w oddali i że z grubsza będę trzymać się „zasady trójpodziału”, umieszczając go w lewym górnym rogu obrazu. Na szczęście drzewo w prawym górnym rogu zapewniło pewną asymetryczną równowagę. Po umieszczeniu obiektywu w trawie, nawet przy mniejszej przysłonie f5,6 lub f8, liście i źdźbła trawy znajdujące się bezpośrednio przed aparatem będą na tyle nieostre, że dodadzą głębi. Ze względu na niski kąt aparat nie „widzi” obszaru przed i za obiektem, który miałby dużą głębię ostrości spowodowaną stosunkowo małą przysłoną.
Do tego zdjęcia, gdy tylko wiatr zaczął rozwiewać liście, zrobiłem tyle zdjęć, ile mogłem. Po powrocie do domu przeszukałem pliki i znalazłem zdjęcie z najciekawszym rozmieszczeniem liści. Z punktu widzenia edycji lekkie podkręcenie „odcienia” zieleni może pomóc w odróżnieniu trawy od żółtych i pomarańczowych liści. Następnie bardzo nieznaczne zwiększenie jasności tych żółci i pomarańczy może sprawić, że kontrast będzie jeszcze przyjemniejszy i bardziej widoczny.
Fotografia jesienna, czyli fotografia jesienna
Zdjęcie:Eric Tilson Moja absolutnie ulubiona technika jesiennych fotografii jest również bardzo czasochłonna i jest świetnym sposobem na relaks i zapomnienie o stresującym tygodniu. W przypadku tego typu zdjęć znajduję drzewo w ciekawej scenerii, które wciąż ma wiele liści. Używając stosunkowo małej przysłony f/8 – f/11, skupiam się na drzewie, a potem czekam, aż opadną liście. Chociaż systemy autofokusa nowoczesnych aparatów bezlusterkowych są niesamowicie szybkie, nadal bardzo trudno jest ustawić ostrość na spadającym liściu.
Jednak przy małej przysłonie istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że liść wpadnie w głębi ostrości, „pod” drzewem, na którym jest już ustawiona ostrość. Mój bezlusterkowy aparat pozwala mi robić 20 klatek na sekundę przy użyciu elektronicznej migawki. Kiedy więc wyczuwam ruch, po prostu przytrzymuję spust migawki i mam nadzieję, że udało mi się uchwycić liść w ciekawym „miejscu”.
Mam setki zdjęć do przeszukania, ale jest to warte wysiłku. Choć liść może nie być idealnie ostry, będzie wystarczająco ostry, aby dodać wrażenie ruchu i element „niespodzianki” do już wypełnionej jesienną kompozycją.
Eric Tilson
W ciągu 27 lat fotograf z północno-wschodniego Ohio, Eric Tilson, przekształcił prezent z okazji ukończenia szkoły średniej — lustrzankę jednoobiektywową firmy Canon — w sławną karierę polegającą na uchwyceniu ulotnego piękna natury. Po uzyskaniu stopni z języka hiszpańskiego na Uniwersytecie Stanowym Ohio i przez 19 lat nauczania w szkole średniej Tilson odkrył swoje prawdziwe powołanie:fotografowanie dzikiej przyrody w Parku Narodowym Cuyahoga Valley. Jego prace zaowocowały wystawami w galeriach, publikacjami oraz nagrodą za druk FinerWorks Digital Photo Academy w 2024 roku. Specjalizujący się w makrofotografii, krajobrazach i nocnych krajobrazach Tilson dzieli się teraz swoją wiedzą jako instruktor Digital Photo Academy, pomagając fotografom w doskonaleniu umiejętności technicznych i kompozycji. Zapoznaj się z jego portfolio w Digital Photo Academy.