REC

Wskazówki dotyczące nagrywania, produkcji, edycji wideo i konserwacji sprzętu.

 WTVID >> Przewodnik po produkcji wideo >  >> Wideo >> Porady Fotograficzne

Bruce Dorn:Nieoczekiwany sukces i siła mentorstwa w fotografii

Wielki przełom Bruce'a Dorna w branży fotograficznej był całkowicie nieoczekiwany. Przesłał swoją pracę na konkurs uniwersytecki organizowany przez Conde Nast, który ostatecznie wygrał i zanim się zorientował, pracował jako gościnny dyrektor artystyczny firmy. 

„Zanim wygrałem ten konkurs, pracowałem na stacji benzynowej” – mówi Dorn, obecnie członek Explorers of Light firmy Canon. „Byłem facetem od tuningu, opłacającym szkołę artystyczną”. 

Od czasu nieoczekiwanego, wielkiego przełomu na początku lat 70. Dorn pracował w każdym aspekcie branży fotografii komercyjnej – modowej, motoryzacyjnej, lotniczej, podwodnej, kinematografii i projektowaniu efektów cyfrowych. Jednak obecnie najbardziej ekscytujące jest dla niego mentorowanie kolejnym pokoleniom twórców. Tutaj Dorn rozmawia z nami o swojej karierze zawodowej i radościach płynących z bycia mentorem dla innych. 

Bruce Dorn:Nieoczekiwany sukces i siła mentorstwa w fotografii © Bruce Dorn

W trakcie swojej kariery zajmowałeś się wszystkim po trochu. Jak udało Ci się uniknąć zaszufladkowania do jednego rodzaju pracy? 

Uważam się za lekarza pierwszego kontaktu lub specjalistę w wielu dziedzinach i dopiero zastanawianie się, jak zostać specjalistą w wielu dziedzinach, zapewniło mi naprawdę długą karierę. Znałem wielu ludzi, którzy mieli pięcioletnią karierę, którzy przyszli, byli naprawdę świetni w jakiejś konkretnej rzeczy, a potem odeszli. Dość wcześnie zaangażowałem się w proces odkrywania na nowo. Zatem za każdym razem, gdy uzyskiwałem dobrą odpowiedź na coś, przechodziłem do czegoś innego. Jeśli to możliwe, trenowałbym także przekrojowo – pracowałbym między pracą przy stole, motoryzacją, jedzeniem i napojami, komedią i czymkolwiek innym. Rozdzieliłem te zestawy umiejętności w sposób postrzegany przez moich klientów. Nikt nie chce iść do lekarza pierwszego kontaktu na operację mózgu, ale możesz być chirurgiem mózgu i nadal być lekarzem pierwszego kontaktu. Próbowałem wymyślić, jak być całkiem dobrym w wielu różnych rodzajach pracy. Kiedyś miałem wielu przedstawicieli handlowych, którzy kupowali moją rolkę i moje fotografie w bardzo indywidualnych dziedzinach.

Więc ludzie, którzy w tamtym czasie zatrudniali Cię do pracy w modzie, widzieli tylko Twoje prace związane z modą, a niekoniecznie wszystkie inne rzeczy, którymi się zajmowałeś? 

Tak, dokładnie. Ale był sposób, żeby to przekroczyć. Jeśli wybierałeś luksusową markę motoryzacyjną, nie ukrywałbyś, że masz doświadczenie w fotografii mody. Myślę, że tak naprawdę sprowadza się to do faktu, że pojawiają się nowe możliwości i zazwyczaj zgadzałem się na wiele różnych rzeczy. Robiłem wiele różnych rzeczy, rzucając spaghetti o ścianę, żeby zobaczyć, co się przyklei. Doprowadziło to do całkiem interesującej pracy.

Bruce Dorn:Nieoczekiwany sukces i siła mentorstwa w fotografii © Bruce Dorn

Powiązane:Dokument Eadwearda Muybridge’a opowiada o narodzinach współczesnego kina

Nigdy nie spodziewałem się, że będę fotografem mody i nagle zostałem. A to był dopiero początek. Myślę, że to było w 1973 roku, kiedy wygrałem konkurs uniwersytecki zorganizowany przez Conde Nast. Zostałam gościnnym dyrektorem artystycznym w Conde Nast i współpracowałam z kilkoma naprawdę fajnymi fotografami.  Ale zanim wygrałem ten konkurs, pracowałem na stacji benzynowej. Byłem facetem od tuningu, opłacającym szkołę artystyczną. Nie spodziewałem się tego. To był naprawdę niezwykły obrót wydarzeń, który wciągnął mnie do biznesu.

W którym momencie swojej kariery zacząłeś zajmować się projektami wideo? 

Myślę o roku 78, wykładałem w Herron School of Art w Indianapolis na wydziale projektowania, pracowałem jako freelancer jako fotograf fotos i wykonywałem prace podłużnicowe dla wszystkich tytułów w Time-Life . Zacząłem tam pracować przez agencję i szybko zyskałem reputację osoby, która wie, jak wykorzystać światło – jak je zaprojektować, wyrzeźbić i tak dalej. Z tego powodu dyrektor kreatywny poprosił mnie, abym został dyrektorem oświetlenia w reklamie telewizyjnej, którą przekazali lokalnej firmie produkcyjnej. Miałem dobry wpływ na projekt. A potem dano mi pewne możliwości. To był tylko najmniejszy kawałek. Then I was working in Scottsdale in 1980, where I connected with a local commercial director, and he needed a cameraman. Któregoś dnia zadzwonił do mojego studia i zapytał, czy nakręciłem film. Powiedziałem „jasne”, myśląc, co jest innego niż film? Rozmowa toczy się dalej i kończy się na tym, że mówi o zatrudnieniu mnie do kampanii dla Blue Cross Blue Shield, ale do filmowania to. Powtórzę jeszcze raz:często mówię „tak”. 

To jest wersja Cliffs Notes. Miałem kilka przerw, aby poznać tajniki i różnice między maszynami, kamerami kinowymi i aparatami fotograficznymi. A potem, właściwie pierwszy lub drugi projekt, który wykonałem jako firma produkcyjna, dostał się do nagrody Clio Awards. A mój tyłek oddał mi duży dom efektów specjalnych, największy dom efektów specjalnych. Wygrali, ale zaoferowali mi pracę na stanowisku dyrektora kreatywnego. Dołączyłem do firmy i byłem tam dyrektorem kreatywnym. Przez lata współpracowałem z [imponującymi] zdolnymi operatorami filmowymi i wiele się dzięki temu nauczyłem.

Bruce Dorn:Nieoczekiwany sukces i siła mentorstwa w fotografii © Bruce Dorn

Jak myślisz, w jaki sposób doświadczenie fotografa pomogło Ci w przejściu do kina? 

Och, to było wszystko z wyjątkiem ruchu – to nie umniejsza jego składowej. Ruch jest tam, gdzie jest. W przypadku nieruchomego zdjęcia musisz skomponować jeden dobry kadr i uchwycić ten decydujący moment, jeśli jest to sytuacja typu decydującego momentu. W przypadku filmów, ruchomych zdjęć, poruszającego się obiektu lub aparatu. Więc zawsze coś się dzieje. Gdy tylko zaczniesz wprawiać kamerę w ruch, teraz oddzielamy dyletantów od gwiazd rocka pod względem umiejętności kompozytorskich, bo trzeba mieć świetną kompozycję na początku i na końcu ujęcia. Wszystko zależy od ramy. Chodzi konkretnie o ramkę poziomą, która może pokazać wysokość. Musisz zarządzać napiętym statkiem kompozycyjnie za pomocą kamery filmowej. 

Ostatnio bardzo zaangażowałeś się w mentoring. Jak to było w twoim przypadku? 

To było [niezwykle] satysfakcjonujące – móc przekazać kilka ciężko zdobytych ciekawostek, nie nazwę tego mądrością, ale ciężko zdobytą wiedzą i zobaczyć, jak ją wykorzystują.

Bruce Dorn:Nieoczekiwany sukces i siła mentorstwa w fotografii © Bruce Dorn

Branża najwyraźniej bardzo się zmieniła, odkąd zrobiłeś sobie przerwę. Jakie rady zawodowe oferujesz swoim podopiecznym, jak przetrwać obecnie w tej branży? 

Jest mniej dużych budżetów i mniej miejsc docelowych. Więc nie musisz być w Nowym Jorku i nie musisz być w Los Angeles. Tak naprawdę jesteś niezależnym producentem, ale nic nie mówi, że nie możesz stosować tych samych standardów tylko dlatego, że znajdujesz się na wiadukcie.

Mówię im, że chodzi o to, żeby nie być nadgorliwym w zdobywaniu sprzętu. To nauka prawidłowego korzystania z narzędzi. To zrozumienie, że historia napędza wszystko. To rozpoznanie Twojego głosu i po prostu sprawienie, że będziesz atrakcyjny dla potencjalnego nabywcy. W przypadku komercyjnych fotografów i filmowców trzeba wypracować własny styl, żeby był, nie powiem, przewidywalny, ale rozpoznawalny i udowadniający, że nie natknąłeś się tylko na kilka ładnie wyglądających próbek. 

To bycie niezwykle profesjonalnym, dokładne obiecywanie i dotrzymywanie obietnic, bycie dobrym biznesmenem, ale zawsze utrzymywanie faktu, że biznes jest po to, aby wspierać artystę. Praca komercyjna jest mechaniczną formą sztuki i formą sztuki biznesowej. Musisz więc zwracać uwagę na wszystkie te rzeczy.

Bruce Dorn:Nieoczekiwany sukces i siła mentorstwa w fotografii © Bruce Dorn

Czym mentoring różni się dla Ciebie od oferowania warsztatów lub seminariów? 

To sytuacja indywidualna i na tym polega radość mentoringu. Obecnie bardzo zależy mi na mentoringu.

Radość wynika z poznania tego wschodzącego artysty lub wschodzącego biznesmena – wersja w połowie kariery – i rozpoznania, kim oni są, i [następnie] po prostu dodania mocy. [Nie] zmieniasz ich kierunku, po prostu pomagasz im osiągnąć wszystko, co próbują osiągnąć. To nigdy nie jest to samo dwa razy. W tej sytuacji naprawdę warto być starym i pełnym gorzko zdobytych doświadczeń, ponieważ chociaż wszystko zmieniło się radykalnie, nadal gram na tak wysokim poziomie, na jakim chcę grać. Lubię otrzymywać świetne projekty i wiem, że [inni] ludzie mogą to zrobić. To tylko kwestia stania się hiper-urzeczywistnioną wersją siebie i wypuszczenia tego na światło dzienne. 

Proces nauczania to taki, który pomaga w samodzielnym krystalizowaniu wiedzy. Dlatego naprawdę lubię wracać do przeszłości i po prostu poprawiać takie rzeczy, jak rozmycie tematu czy zamrożenie akcji, czyli wszystkie podstawy. Kiedy ponownie do nich wrócisz bardziej świadomie, niż tylko używając ich jako narzędzi, i spróbujesz zastosować niektóre z tych technik, których mniej doświadczeni ludzie nie doświadczyli, będzie to okazja do zmiany marki, stworzenia siebie na nowo i wymyślenia na nowo. W końcu odzyskuję energię, gdy patrzę na świat oczami innej osoby, a przedstawienie jej możliwości ponownie przedstawia mnie w możliwości.

Bruce Dorn:Nieoczekiwany sukces i siła mentorstwa w fotografii © Bruce Dorn

Jak nawiązujesz kontakt z osobami, którym doradzasz? 

Często zaczyna się na warsztatach. Jeśli szanuję ich pracę i to, co robią, a oni mówią o dobrej grze w piłkę, to po prostu ich zapytam, kiedy coś się dzieje. Tak to się zaczyna. Wtedy poproszę ich, żeby mi pomogli, albo ja im pomogę. Chodzi po prostu o próbę zbudowania społeczności i traktowanie jej jako czegoś niekonkurencyjnego – po prostu staramy się, aby przypływ podniósł wszystkie łodzie.

Jaką radę dałbyś komuś, kto szuka mentora? 

Nigdy nie lekceważ wartości klubowiczów z aparatem — ludzi, którzy po prostu uwielbiają robić zdjęcia, ale nie mają zamiaru robić tego profesjonalnie. W tej grupie jest kilka niesamowitych klejnotów, niektóre z nich są niezwykle oddane. Znam kilku oddanych amatorów, którzy zawstydzili wielu profesjonalistów. Samo kręcenie się i fotografowanie z tymi ludźmi może okazać się bardzo przydatne. Jeśli nie masz dokąd pójść, radzę udać się do lokalnego klubu fotograficznego. Prawdopodobnie będą najbardziej kujonami na świecie, ale są też cudowni i najprawdopodobniej chętni do podzielenia się pewnymi informacjami.


  1. Jak pozować mężczyzn (pozując pomysły + wskazówki dotyczące fotografii męskiej)

  2. Jak korzystać z kadrowania na pierwszym planie, poprawiają fotografię portretową

  3. Zbliżenia:Dlaczego to takie ważne w kinie

  4. Jak zrobić unikalne portrety kryształów

  5. Jak zrobić niski klucz (krok po kroku)

Porady Fotograficzne
  1. 5 sposobów na dostosowanie filmów do persony nabywców

  2. Jak znaleźć świetne tła dla portretów na zewnątrz

  3. Jak bezpłatnie wyodrębnić MP3 z MP4

  4. Jak stworzyć hollywoodzki portret filmowy noir

  5. Prosty przewodnik dotyczący wyszukiwania obrazów na Twitterze

  6. Najlepszy przewodnik po tworzeniu szkoleniowych filmów wideo

  7. Jak ogniskowa zmienia kształt twarzy w portretowaniu