Podświetlane bąbelki, aby podkreślić ich wyraźne krawędzie
Autor:Piotr Kolonia | Opublikowano 21 sierpnia 2013 o 4:56 EDT

Prace Satoshiego, profesjonalisty z nowojorskiego studia, są dobrze znane czytelnikom Pop Photo — jego zabójcze zdjęcia produktów zdobią „Największe okazje roku” we wrześniowym wydaniu drukowanym (już w kioskach!). Ale na powyższym zdjęciu przedstawiamy inną stronę tego władcy oświetlenia:jego zdolność do wychwytywania cieczy w wielu postaciach.
Bąbelki zawsze fascynowały Satoshiego i w przypadku tego projektu chciał uzyskać wyraźnie architektoniczny wygląd. „Wiedziałem, że nie należy oświetlać bąbelków od przodu” – wyjaśnia fotograf. „Stworzyłoby to intensywne akcenty, zwracając uwagę na powierzchnię bąbelków, a nie na ich ostre krawędzie.”
Zamiast tego wybrał formę podświetlenia zwykle stosowaną w przypadku produktów szklanych, takich jak opakowania kosmetyków i wyroby szklane. „Jest szczególnie przydatny w przypadku obiektów, które wymagają wyraźnych krawędzi i minimalnej ilości szczegółów w półtonach. Ten rodzaj oświetlenia od tyłu zapewnia maksymalną kontrolę nad prześwietlonymi krawędziami” – mówi Satoshi. Poniższy opis konfiguracji wyjaśnia, jak to zrobić.
Fotografowanie bąbelków to sztuka specjalistyczna. Satoshi oferuje te wskazówki, jak sprostać swoim wyjątkowym wyzwaniom:
● DOSKONALIZUJ ROZWIĄZANIE BĄBELKOWE. Zacznij od płynu do baniek mydlanych dla dzieci. Jego oleistość zapewni charakterystyczny tęczowy połysk na tym zdjęciu. Dodając glicerynę, można przedłużyć żywotność bąbelków, ale lepkość gliceryny ma tendencję do wytwarzania równomiernie dużych bąbelków. Aby uzyskać zróżnicowaną wielkość bąbelków, rozcieńczyć roztwór mydła i gliceryny wodą z kranu.
● WYBIERZ ODPOWIEDNI POJEMNIK. Wąska komora nadmuchowa wytwarza ciekawe kształty wielokątów zamiast bardziej powszechnych gładkich, wypukłych bąbelków.
● FORMOWAĆ BĄBELKI. Użyj plastikowej słomki; połącz kilka, jeśli jeden jest za krótki. Aby precyzyjnie dostosować kształt i rozkład bąbelków, naprzemiennie krótkie zaciągnięcia z dłuższym, ciągłym dmuchaniem, przesuwając słomkę przez ciecz zygzakowatym wzorem.
Kris Holland/Mafic Studios
Aby wyraźnie podkreślić tylko krawędzie bąbelków w prostokątnym wazonie z kwiatami lub komorze bąbelkowej (A) , Satoshi umieścił cztery głowice stroboskopowe Broncolor o mocy 1600 W (B) zasilany dwoma zasilaczami Broncolor (C) za dużym arkuszem półprzezroczystego pleksiglasu o grubości 1/8 cala** (D)**. (Tutaj widoczne są tylko dwie głowy.) Umieścił lampy błyskowe powyżej, poniżej oraz po lewej i prawej stronie arkusza matowego czarnego flokowanego papieru** (E)**, o wymiarach nieco większych niż komora bąbelkowa i przyklejonego taśmą do plexi. Zawiesił pleksiglas za pomocą zacisków i stojaków oświetleniowych (F) i ustaw komorę na stole ze szklanym blatem (G) . Jego aparatem był Sinar P3 (H) z cyfrowym tyłem Sinar 75H i obiektywem Rodenstock 120 mm f/5.6 Macro, który zamontował na statywie** (I)** i wykonał zdjęcia na uwięzi do pobliskiego komputera (J) . Aby równomiernie oświetlić bąbelki, Satoshi bawił się rozmieszczeniem świateł wokół czarnego flokowanego papieru i dostosowywał względne odległości świateł, pleksiglasu i wazonu. Wszystkie cztery głowice były ustawione na tę samą moc wyjściową.