W pogoni za artykułami do różnych magazynów dołączył do przemytników uciekających z Kuby na Florydę, szkolił się na morzu z płetwonurkami Marynarki Wojennej, a nawet przeczołgał się przez kanały burzowe w południowej Kalifornii, aby dostać się do świata zakazanej fotografii.
Jest odważny. Walcząc z chłoniakiem Hodgkina przez ostatnie pięć lat, nadal pisze jeden znakomity artykuł za drugim.
I jest zaradny. Jeśli chodzi o przeprowadzanie badań, przeprowadzanie wywiadów ze źródłami i zdobywanie faktów, Neal nie ma sobie równych.
Dlatego przydzieliłem mu „Przewodnik fotografa po oku”, który ukazuje się w tym numerze. Pomyślałem, że nikt nie mógłby lepiej zbadać, w jaki sposób postęp w badaniach nad wzrokiem może zostać wykorzystany do zrozumienia i udoskonalenia techniki fotograficznej.
Nie miałam pojęcia, że zmagania medyczne Neala sprawiły, że jego oczy nie tylko były suche, ale w bardzo realnym sensie umierały powoli i boleśnie dzień po dniu. I wydawało się, że lekarze niewiele mogą zrobić dla niego i tysięcy osób znajdujących się w podobnej sytuacji.
Jak się okazuje, żaden artykuł, który Neal napisał w ciągu swojej 30-letniej kariery pisarskiej, nie będzie miał tak głębokiego wpływu na życie – łącznie z jego własnym.
Pozwolę Nealowi podjąć tę historię…
|
| Przeczytaj historię o percepcji, nad którą pracował Neal, kiedy odkrył to lekarstwo:Przewodnik fotografa po oku. Głodne oko Jedz swoją drogę do lepszych zdjęć. |
Moje oczy były suche jak marmur, kiedy przeciskałam się między wysokimi metalowymi półkami na piętrze Biblioteki Biomedycznej Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego.
Od trzech lat nie mogę płakać i chociaż nosiłam okulary korekcyjne, które zatrzymywały wilgoć, suchość i ból nigdy nie ustały.
Mimo to byłam zdecydowana znaleźć dziennik, po który przyszłam. Gdy wyciągałem go z półki, zauważyłem kolejny, Current Eye Research.
Zaciekawiony, otworzyłem go. Pierwszy nagłówek, który zobaczyłem, zwalił mnie z nóg:„Albumina ratuje komórki nabłonka oka przed śmiercią komórkową w przypadku suchego oka”. Pierwsze zdanie:„Ponieważ autologiczne serum jest przydatne w leczeniu ciężkiego zespołu suchego oka…”
Nudny bełkot lekarski? Ledwie. To były najpiękniejsze słowa, jakie widziałam od czasu mojego zaproszenia na ślub dawno temu.
Surowicę autologiczną uzyskuje się, gdy ktoś wiruje Twoją krew w wirówce i oddziela osocze (surowicę) od czerwonych krwinek.
Mieszanie tego bogatego w albuminę, domowego eliksiru z solą fizjologiczną i używanie go do sporządzania spersonalizowanych kropli do oczu trwa na całym świecie od 10 lat dzięki ciągłym badaniom prowadzonym przez brazylijskich, indyjskich i japońskich naukowców. Suchość oka w tych krajach jest ogromnym i rosnącym problemem, ponieważ wiele nieleczonych chorób może zaatakować i wyłączyć aparat wytwarzający łzy w oku.
Ale to rozwiązanie (ponieważ Big Pharma nie jest w to zaangażowane?) nie jest tak dobrze znane tutaj, w Stanach Zjednoczonych.
Miałem dwa przeszczepy szpiku kostnego/komórek macierzystych. Nieustanny ból oczu, ust i kości spowodowany ostatnim atakiem nie ustąpił przez 1095 dni. Chociaż żaden z moich lekarzy nie słyszał o kroplach do oczu zawierających serum, kiedy powiedziałam im o badaniach, wypisali mi receptę.
Jedyną apteką, jaką udało mi się znaleźć w kraju, która przygotowuje ten eliksir, jest Leiter’s w San Jose w Kalifornii, znana firma produkująca niezwykłe leki. Centrum medyczne na UCSD zbadało mnie pod kątem AIDS i zapalenia wątroby, pobrało worek krwi, hodowano ją przez tydzień, aby upewnić się, że jest wolna od chorób zakaźnych, następnie odwirowano i oddzielono surowicę. Leiter’s przefiltrował i dodał sól fizjologiczną, aby uzyskać roztwór 50/50.
Wkrótce kurierem przybyło osiemnaście butelek cennej mikstury.
Wpuściłem do oczu własne serum krwi i poczułem się wspaniale. Cud? Placebo? Czy to ma znaczenie?
Jest jeszcze za wcześnie, aby powiedzieć, czy te krople wyleczą moje oczy, choć jestem optymistą. Mam nadzieję, że ten mały osobisty krok — a także ta rubryka — pomogą w rozpowszechnieniu informacji o tych kroplach i przyniosą ulgę i nadzieję innym.
Nic by się nie wydarzyło, gdyby nie zlecenie dla Pop Photo. To jest cud.
Przewodnik fotografa po oku