Angelica Glass Long Island, Nowy Jork angelicaglass.com Pracując nad uzyskaniem dyplomu z zakresu sądownictwa karnego, Glass podjęła pracę przy organizowaniu wesel...
| Opublikowano 3 maja 2012 r. o 22:23 EDT

Panna młoda rozstaje się po ściśle zorganizowanej ceremonii. © Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass
© Angelica Glass Angelica Glass Long Island, Nowy Jork angelicaglass.com
Pracując nad uzyskaniem dyplomu z zakresu sądownictwa karnego, Glass podjął pracę przy tworzeniu albumów ślubnych w studiu fotograficznym na Long Island w stanie Nowy Jork. Kiedy studio zostało wynajęte do nakręcenia ślubu, w którym Glass była gościem, jej szef dał jej film do zabrania ze sobą – i los wziął górę. „Główny fotograf się zgubił” – wspomina Glass, „więc musiałem po prostu nauczyć się, jak to zrobić, już na miejscu”. Jej wyniki były znakomite i studio zaczęło wykorzystywać ją jako strzelankę. Kilka lat później podjęła samodzielne działania.
Podobnie jak jej klientki, Glass odeszła od zabawnych trendów ostatnich kilku lat i stroni od uroczych rekwizytów. „Myślę, że kiedy ludzie czują się niepewnie, czują, że muszą szczegółowo opisać swój ślub” – mówi. „Zapewniam ich, że chodzi o ich osobowość i to, kim są jako para”.
Nie oznacza to, że jest kijem w błocie. Kiedy formalności dobiegły końca, Glass chwyta za obiektyw 16–35 mm i rusza na parkiet, aby uchwycić dreszczyk emocji z bliskiej odległości. "Wiele osób zatrudnia mnie do ujęć z przyjęcia, bo wygląda to na szaloną, zabawną imprezę, nawet jeśli tańczy tylko 10 osób. A tego właśnie każdy chce na swoim weselu - żeby to była wspaniała impreza.