Oderwij się od ciemności nocy i podziwiaj wspaniałe krajobrazy miejskie.
Autor:Bryan F. Peterson | Opublikowano 17 grudnia 2008 o godzinie 7:19 czasu wschodniego

Wielu fotografów uważa, że najgłębsza i najciemniejsza noc to najlepszy czas na nocne zdjęcia miasta.
Nie zgadzam się. Mówię, że idealny czas to 10-minutowy okres, który rozpoczyna się około 15 minut po zachodzie słońca. Dzieje się tak wtedy, gdy niebo jest ciemnoniebieskie i ma taką samą ekspozycję jak pejzaż miejski przed nim. Jeszcze trochę i niebo zrobi się czarne. Choć niektórym fotografom podoba się ten efekt, uważam, że czarne jak smoła niebo pozbawia zdjęcie kontrastu i separacji kolorów.
Rozważmy te dwa zdjęcia nowojorskiego Times Square. Pierwsze zdjęcie zostało zrobione podczas tego magicznego 10-minutowego okna. Drugie, zaledwie 10 minut po zamknięciu okna z błękitnym niebem. Oto jak je sfotografowałem:
Konfiguracja: Swoje prawo do kawałka chodnika zgłosiłem na jakieś pół godziny przed zmrokiem. Kiedy słońce zaszło i włączyły się światła, rozłożyłem statyw, ustawiłem Nikon D2x na ISO 640 i ustawiłem przysłonę obiektywu 12–24 mm na f/8. Następnie skierowałem aparat w kierunku ciemnoniebieskiego nieba nad miastem. Regulowałem czas otwarcia migawki, aż uzyskałem prawidłową ekspozycję.
Ale to było tylko 1/30 sekundy. Przy tej prędkości ruch nie byłby wstęgą czerwonych świateł, którą kojarzymy z nocnymi zdjęciami. Zamiast tego każdy pojazd byłby inny i wyglądałoby to jak duży korek.
Zwolnij migawkę: Aby uchwycić ruch, lubię używać możliwie najdłuższego czasu naświetlania. Z mojego doświadczenia z aparatami cyfrowymi wynika, że maksymalny czas ekspozycji, jaki mogę zarejestrować, zanim zakłócenia cyfrowe staną się problemem, wynosi 8 sekund. Na szczęście 8 sekund to wystarczająco dużo czasu na takie ujęcie, pod warunkiem, że rozpoczniesz ekspozycję w czasie ruchu ulicznego.
Gdy słońce nadal chowało się za horyzontem, ustawiłem czułość ISO na 100 i ustawiłem przysłonę na f/22. Kiedy skierowałem aparat w stronę nieba, jako prawidłową ekspozycję wskazano 4 sekundy. Ten czas otwarcia migawki dał mi czerwone tylne światła z napisem „miasto w ruchu”. A błękitne niebo zapewnia głębię i separację.
Czas minął: Zaledwie kilka minut później ciemnoniebieskie niebo zniknęło. Drugie zdjęcie — zrobione przy f/16 przez 4 sekundy — przedstawia matowe, czarne niebo. Budynki gubią się w niebie, a obrazowi brakuje głębi wcześniejszej kompozycji.