Wywiad o aktualnych najlepszych praktykach edycji animacji z jednym z najlepszych w branży. . . Felipe Salazar.
Na tym blogu zostało to powiedziane tysiące razy, ale warto powtórzyć:Edycja to forma sztuki. Potrzeba bystrego oka, bystrego sprytu i zdolności do intensywnego skupienia się na zadaniu, aby połączyć coś, co wydaje się połączone, pełne i piękne.
I to tylko do pracy z materiałami filmowymi na żywo!
Dla tych, którzy nie są tak zaznajomieni z edycją animacji, zanurzenie się w nią może być dość trudne, jeśli jest to twój pierwszy raz. Nie tylko musisz dokonywać tych samych artystycznych wyborów pod względem kiedy , gdzie i jak aby dokonać cięć, ale musisz również wziąć pod uwagę wszystkie elementy procesu animacji – i jak trudne może być wprowadzanie zmian.
Aby dać nam więcej informacji na temat aktualnego stanu montażu animacji filmowych i telewizyjnych, spotkaliśmy się z montażystą Felipe Salazarem — który otrzymał nominację do nagrody ACE Eddie Award za pracę nad Wielkimi ustami —o tym, jak wykorzystał Adobe Premiere Pro do edycji zabawnego nowego spinoffa Zasoby ludzkie .
PremiumBeat: Jak zacząłeś pracę z edycją wideo i animacją?
Felipe Salazar: Zakochałem się w montażu na studiach. Postrzegałem to jako rozwiązywanie zagadek, a jednocześnie bycie kreatywnym. Moja pierwsza praca jako redaktora była związana z branżą motoryzacyjną. W szkole filmowej montowałem reklamy samochodów i filmy szkoleniowe.
Po ukończeniu studiów chciałem zająć się opowiadaniem historii. Tak więc dokonałem zmiany, aby znaleźć coś w rozrywce. Mój przyjaciel pracował w animacji i przedstawił mnie redaktorowi prowadzącemu w jego studio. Zostałem jego asystentem, a reszta to już historia. Dużo się nauczyłem będąc asystentem redaktora.
PB: Jak wygląda proces edycji i przepływ pracy w przypadku programu takiego jak Wielkie usta lub Zasoby ludzkie ?
FS: Pierwszym krokiem jest uzyskanie działającego słuchowiska radiowego! Jeśli odcinek nie działa w formie radiowej, będziesz mieć tylko problemy w dalszej części drogi. W tym momencie towarzyszymy całemu dialogowi z sound designem i tempem muzyki.
Podczas gdy tak się dzieje, karmią nas panele scenorysowe, aby przekształcić słuchowisko radiowe w „animatic”. Będzie to wzór do naśladowania dla animatorów i działów artystycznych.
Miesiące później otrzymaliśmy animację „take 1” z zagranicznych studiów. Teraz konwertujemy animowaną wersję odcinka na tak zwany obraz „kolorowy”. Przepisywanie, powtórki animacji, komponowanie i końcowa muzyka – wszystko to łączy się stąd.
W końcu „blokujemy obraz”, mieszamy odcinek, poprawiamy kolor i dostarczamy program. Ukończenie odcinka zajmuje około ośmiu miesięcy.
PB: Jakich aplikacji do edycji używasz (i dlaczego?)
FS: Używamy Adobe Premiere Pro od początku do końca. Potrafimy dzielić się między sobą projektami i sprawić, by działały bez zarzutu. Dużym plusem jest to, jak dobrze współpracuje z aplikacjami innych firm, takimi jak Magic Bullet Looks &Sapphire. Nasze studio Titmouse Inc. ma niestandardowe skrypty, które współpracują z Premiere Pro do oznaczania, rozdzielania i eksportowania plików potrzebnych w naszym potoku.
Ponieważ od kilku lat pracujemy w domu, Evercast stał się integralną częścią procesu edycji. Jest to aplikacja do przesyłania strumieniowego, za pomocą której edytujemy na żywo, a inni mogą zobaczyć, co robisz.
Używamy go do wywoływania powtórek animacji i „blokowania” odcinków z obecnymi reżyserami i dyrektorami. To prawie tak, jakbyśmy wszyscy byli w tej samej strefie edycji.
PB : Jak montaż i animacja zmieniły się w ostatnich latach? Jak widzisz to w przyszłości?
FS: Branża animacji rozkwita w ostatnich latach. Podczas pandemii pandemii było duże zapotrzebowanie na prace związane z animacją. Udało nam się dostarczyć odcinki z domu i na czas.
Wzrosła również kulturowa zmiana w pragnieniu większej liczby programów animowanych dla dorosłych. Nie widzę zmiany tej części — publiczność wie, czego chce.
Proces postprodukcji stale się zmienia wraz z technologią. Gdy tylko masz wystarczająco szybki komputer z dużymi dyskami twardymi, rozdzielczość wzrasta.
Jednocześnie wiele rzeczy stało się prostszych i usprawnionych. Przesyłanie Quicktime w celu „ostatecznego” dostarczenia jest znacznie łatwiejsze niż odkładanie taśm wideo w czasie rzeczywistym. Nie widzę, by te zmiany w technologii odchodziły — to część branży.
PB: Jaką radę dałbyś każdemu, kto chciałby dzisiaj rozpocząć edycję/animację?
FS: Moją radą dla młodego redaktora byłoby użycie instynktu. Zwykle nie zastanawiam się nad podejmowaniem decyzji redakcyjnych. Jeśli czuję się dobrze, idę dalej i nie zgaduję.
Jednocześnie, jeśli zmiana wydaje się niewłaściwa, jak mogę to naprawić? Jeśli nie mam natychmiastowej odpowiedzi, idę dalej i wracam do tych problematycznych obszarów.
Jeśli chodzi o inne kariery w animacji, próbowałbym wielu prac, jeśli to możliwe. Cały czas widziałem ludzi zmieniających ścieżki kariery. Ludzie, którzy zaczynali jako stażyści, rozwinęli się w montażystów, producentów, pisarzy, artystów lub reżyserów. Zajmowałem się nawet reżyserią animacji.
Dużą radą dla wszystkich jest noszenie ze sobą notatnika przez cały czas — zawsze rób notatki!