Można odnieść wrażenie, że niektórym kamerzystom udaje się konsekwentnie uchwycić surrealistycznie wyglądający materiał, podczas gdy większości ludzi udaje się to tylko w rzadkich przypadkach. Cóż, jeden z tych konsekwentnych twórców surrealizmu i piękna, Aidin Robbins, omawia, jak sobie z tym radzi.
Naturalnie, jako redaktor w Fstoppers, pochłaniam ogromną ilość treści związanych z branżą fotograficzną. Oglądam niszowe, mocno nerdowate treści o specjalnościach z danej dziedziny i oglądam treści szersze, skierowane do zdecydowanej większości. Jest wielu twórców treści, którzy wyróżniają się dla mnie z różnych powodów, ale tylko kilku wybranych wyróżnia się niezmiennie niesamowitą niesamowitą pracą, a jednym z nich jest Aidin Robbins.
Chociaż ten film jest przeznaczony dla Adoramy, kanał Aidina Robbinsa to kopalnia piękna; Mógłbym oglądać jego filmy po wyciszeniu i nadal czerpać z nich przyjemność. Nie wybrałbym przymiotnika „surrealistyczny” na określenie jego twórczości, ale jest on trafny. Dla kogoś, kto mieszka w dość nudnej części kraju, który jest w dużej mierze nudny geograficznie, oglądanie utalentowanego wideografa przechadzającego się po górach Blue Ridge przez cały rok samo w sobie budzi podziw. Jednak jego wideografia ma magiczną jakość, a w tym filmie omawia wiele metodologii, która się za tym kryje.