W skrócie:
- Definicja komizmu:jest to sposób na opowiadanie historii, który ma poprawić nastrój projektu i zapewnić widzowi rozrywkę
- Komiks doskonale rozładowuje napięcie podczas ciężkich scen i zapewnia widzom nadal dobrą zabawę
- Komikę mogą stanowić fragmenty dialogów, działań i/lub postaci
Widzowie oglądając filmy dramatyczne, wyciskające łzy, często doceniają drobne elementy komediowe, które rozładowują ciągłe napięcie. Komiks to stary sposób na fabułę, używany przez twórców filmowych do rozjaśniania ciężkich scen, dając widzom chwilę wytchnienia i zwiększając ich ogólną przyjemność. Ulga komiczna to potężne narzędzie, z którym filmowcy muszą obchodzić się ostrożnie. Zdefiniujmy zatem, czym jest ulga komiczna i przyjrzyjmy się, dlaczego twórcy filmowi zazwyczaj dobrze jest wykorzystywać ją w swoich projektach.
Co to jest komizm w kinie?
Z definicji komiks to narzędzie fabularne do opowiadania historii, które ma poprawić nastrój projektu i zapewnić widzowi rozrywkę. Wykorzystywanie elementów komediowych w scenach dramatycznych, przygnębiających lub pełnych fabuły jest powszechną praktyką w filmach i programach telewizyjnych.
Komiks może być humorystycznym żartem lub działaniem wykonanym przez postać w celu lekceważenia sytuacji. Niektóre prace mają postacie poświęcone komiksowi przez cały projekt. Postacie z komiksów są zazwyczaj pomocnikami głównych bohaterów i mają beztroską, lubiącą zabawę osobowość – pomyśl o Timonie i Pumbie z „Króla Lwa” (1994) lub Osioł z „Shrka” (2001). Jednak postacie komiksowe nie zawsze muszą stać po stronie bohatera. Mogą to być także nieszczęsni złoczyńcy, jak na przykład White Goodman z „Dodgeball:A True Underdog Story” (2004).
W większości przypadków poważne filmy wykorzystują komizm, ale czasami nawet filmy komediowe mogą wykorzystywać komizm, gdy zbaczają z poważniejszych tematów.
Skąd bierze się ulga komiczna?
Komiks wywodzi się z tradycji tragedii greckiej. Tego typu tragedie rzadko zawierały elementy komediowe, istniał jednak zwyczaj kończenia przedstawień tragicznych humorystycznym przedstawieniem satyra. Później, w epoce renesansu, Christopher Marlowe wprowadził komiczną ulgę w „Doktorze Fauście”. Scena IV aktu I, scena II aktu II i scena I aktu III to tylko niektóre ze scen, w których wykorzystano komizm.
Dlaczego komiks jest tak ważny?
Czasami ulga komiczna zostaje niesprawiedliwie źle oklejona. Jasne, że niewłaściwie użyte może zrujnować scenę lub ton filmu. Nie szukaj dalej niż postacie z komiksów, takie jak Fergie w „Sędzia Dredd” (1995), Bernie w „Godzilla kontra Kong” (2021) czy Jar Jar Binks w „Gwiezdne wojny:część I – Mroczne widmo” (1999). Panuje powszechna zgoda, że te postacie były zbyt komiczne i kolidowały z fabułą i tonem ich filmów. Pamiętaj:chociaż komiks ma rozśmieszać ludzi, zbyt dużo komedii spowoduje, że widzowie nic nie zrozumieją. traktuj film poważnie. Jeśli postać jest zbyt komiczna w scenie dramatycznej, może to nawet zirytować widzów.
Prawidłowo zastosowany element komiksowy może pomóc widzom emocjonalnie przywiązać się do bohaterów Twojego filmu. Ludzie uwielbiają się śmiać, więc w naturalny sposób będą przyciągać osoby pełne humoru, z którymi można się utożsamić.
Tragedia może również mocno zaciążyć na widzach, a nawet zniechęcić niektórych, jeśli nie ma dla nich nadziei. Komiks może wnieść do Twojego filmu odrobinę nadziei. Nawet jeśli film zakończy się tragicznie, komiczna ulga może sprawić, że przejażdżka będzie bardziej wciągająca, a nawet może zwiększyć wpływ tragicznego końca. Wyobraź sobie na przykład postać z komiksu, postrzeganą przez cały film jako symbol nadziei, na koniec zabitą przez antagonistę.
Komiks ma wiele postaci
Jak wyjaśniliśmy w definicji, ulga komiczna nie występuje w jednej formie. Mogą to być fragmenty dialogów, dowcipy lub postać, która rozprasza napięcie w scenie. Rzućmy okiem na kilka przykładów scen i postaci komiksowych.
Może to być jednowierszowa wypowiedź postaci plujących na siebie w intensywnych momentach
Przyjrzyjmy się na przykład scenie kłótni między nowo utworzoną drużyną Avengers w „The Avengers” (2012). W tej scenie Tony Stark i Kapitan Ameryka skaczą sobie do gardeł. Próbując zaatakować ego Tony’ego, Steve Rogers pyta, kim byłby Tony, gdyby nie miał swojej zbroi. Jednak na modłę Tony'ego Starka Tony odpowiada, że jest:„filantropem genialnym-miliarderem-playboyem”. To genialne wykorzystanie komicznej ulgi, ponieważ choć rozśmiesza publiczność, jednocześnie ugruntowuje Tony'ego Starka jako postać pewną siebie, nieco arogancką. Jak na ironię, powoduje to również większe tarcia między Tonym i Stevem Rogersami, jeszcze bardziej zwiększając intensywność sceny natychmiast po rozśmieszeniu widzów.
„Avengers” (2015) A kto mógłby zapomnieć tę zabawną scenę z „Easy A” (2010)? Główna bohaterka Olive Penderghast rozmawia z matką i adoptowanym bratem Chipem. Rozmawiają o dojrzewaniu i późnym kwitnieniu w rodzinie. Chip następnie wyrzuca z siebie, że rozmowa nie ma znaczenia, ponieważ jest adoptowany. Mogło to doprowadzić do niewygodnego, drażliwego tematu, ale zamiast tego ojciec Olive wtrąca się słowami:„Co? O mój Boże! Kto ci powiedział? Chłopaki, chcieliśmy to zrobić we właściwym czasie. Jego odpowiedź jest niespodziewana i nieco absurdalna, ponieważ dla Chipa jest oczywiste, że jest adoptowany.
Mogą to być także znaki
Postacie komiksowe są często projektowane tak, aby zapewnić widzom rozrywkę i śmiech przez cały film. Na przykład Tony Stark może rzucić kilka zabawnych dowcipów w intensywnych chwilach, ale nie jest postacią komiczną. Jego rolą w tej historii nie jest rozśmieszanie ludzi. Najprostsza definicja postaci komiksowej to postać, która pojawia się w filmie tylko po to, aby rozśmieszyć ludzi. Jednak tak naprawdę postacie te mogą nadal mieć głębię i znaczenie w historii.
Spójrzmy na kilka przykładów:
Merry i Pippin w trylogii „Władca Pierścieni” (2001–2003)
Duet Hobbitów, nierozłączni przyjaciele i integralni członkowie Drużyny Pierścienia, rozśmieszają swoimi złośliwymi poczynaniami, kradnąc fajerwerki i plony, rozmawiając o drugim śniadaniu i podejmując pośpieszne i głupie decyzje. Jednym z ich najsłynniejszych wersów jest „A co z drugim śniadaniem” Pippina? i Merry’ego:„Nie sądzę, żeby on wiedział o drugim śniadaniu, Pippin”.
Na początku opowieści służą jako komiksowa ulga. Jednakże ich charaktery się rozwinęły i podążają za lekcją płynącą z filmu, że mali ludzie bez wielkich zdolności mogą ostatecznie uratować świat. Ich przykład pokazuje, że nawet postacie z komiksów to nie tylko leniwy sposób na rozśmieszenie scenarzystów. Mogą to być – lub rozwinąć się – w pełni rozwinięte postacie, które odgrywają ważną rolę w fabule ich filmów.
Ned Leeds w „Spider-Man:Powrót do domu” (2017)
Postać Neda Leedsa w najnowszych filmach „Spider-Man” sprawia, że wiele scen jest zabawnych, zwłaszcza gdy jest on ze swoim najlepszym przyjacielem, Peterem Parkerem. W poniższym przykładzie, przy całej niepewności, z jaką boryka się Peter, czy powinien powiedzieć swoim bliskim, że jest Spider-Manem, Ned mimowolnie lekceważy sytuację za pomocą różnych bezsensownych pytań. Stanowi to interesujący kontrast w stosunku do oryginalnej trylogii filmowej Spider-Man. W trylogii „Spider-Man” Samiego Raimiego (2002–2007) za każdym razem, gdy ludzie odkrywali tożsamość Spider-Mana Tobeya Maguire’a, było dramatycznie. Zamiast powtarzać to, co widzowie już widzieli, film wykorzystuje pełną dobrych intencji nieświadomość Neda, aby lekceważyć fakt, że tajemnicza tożsamość Petera wymyka się spod kontroli.
Spider-Man:Powrót do domu (2017) Olaf w „Krainie lodu” (2013)
Kto się nie śmieje, gdy Olaf pojawia się na ekranie? Ten uroczy bałwan zapewnia śmiech w samą porę, gdy robi się ciężko. Prawdopodobnie najlepszą sceną Olafa jest występ muzyczny „In Summer”, w którym po prostu niewinnie śpiewa o opalaniu i byciu chłodnym bałwanem latem.
Kraina lodu (2013) Harley Quinn w „Legii samobójców” (2016)
Harley Quinn jest poplecznikiem Jokera, a także komiczną ulgą w „Legii samobójców”. Choć przedstawiana jako antybohaterka, Harley Quinn swoimi jednowierszowymi wersami nigdy nie przestaje rozśmieszać i chichotać publiczności. Pokazuje też, że nie każda ulga komiksowa musi być „dobrą” postacią. Harley Quinn potrafi być dość nikczemna, a jednak swoim dowcipnym szaleństwem rozjaśnia mroki swoich czynów.
Konieczna jest ulga komiczna
Komiks wzmacnia fabułę opowieści. Sceny i postacie uważane za komiczne służą do ujawniania widzom ważnych informacji, a nawet zapowiadają nadchodzące poważne wydarzenia. To nie tylko sztuczka fabularna wprowadzona bezmyślnie, aby rozśmieszyć publiczność. Przemyślana forma komiksu może być kluczem do skutecznego opowiadania historii opartej na emocjach.