Firma Nikon ma kilka dziwnych nowych obiektywów
Autor:Stan Horaczek | Opublikowano 29 stycznia 2013 o 17:48 czasu wschodniego

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Nikon ostatnio miał mały problem z obiektywem i najwyraźniej nie ma zamiaru przestać. Teraz do oferty Nikkora dodano nowy superteleobiektyw i niedrogi szerokokątny obiektyw zmiennoogniskowy.
Duży chłopiec na zdjęciu powyżej to ich nowy obiektyw 800 mm F/5.6E FL ED VR. To najdłuższy obiektyw AF w ofercie firmy Nikon, a po połączeniu z telekonwerterem TC800-1.25E ED, który jest dołączony do obiektywu, staje się jeszcze dłuższy. Daje to całkowitą ogniskową 1000 mm lub 1500 mm, jeśli umieścisz ją na korpusie czujnika przycięcia, takim jak D7000. Telekonwerter zmniejsza maksymalną przysłonę do F/7,1, ale Nikon twierdzi, że zachowuje pełną funkcję AF w pełnoklatkowych korpusach D4, D800 i D600.
Jako teleobiektyw z najwyższej półki ma wszystkie zalety, jakich można się spodziewać, w tym parę elementów fluorytowych, parę elementów o bardzo niskiej dyspersji i najwyższej klasy powłoki. Zawiera 20 elementów w 13 grupach.
Obiektyw w formie prototypu pojawił się już w akcji podczas Igrzysk Olimpijskich w 2012 roku, ale trafi na półki sklepowe w kwietniu za 17 899,95 dolarów. To z pewnością wysoka cena, ale nie zaskakująca.
Na drugim końcu spektrum (pod wieloma względami) znajduje się nowy szerokokątny obiektyw zmiennoogniskowy 18–35 mm F/3,5–4,5G ED. Jest przeznaczony dla aparatów FX, co czyni go niedrogą opcją szerokokątnego zoomu dla fotografów pełnoklatkowych. W najszerszej ogniskowej skupia się na 0,92 stopy i waży mniej niż funt. Posiada również silnik Silent Wave, który zapewnia cichą zmianę ogniskowej.
Obiektyw 18–35 mm będzie dostępny w marcu w cenie 749 dolarów, co stawia go w bezpośredniej konkurencji z doskonałym, choć starym obiektywem 17–40 F/4L firmy Canon. Szczególnie zależy nam na tym, aby oprowadzić go po naszym laboratorium.