Obiecują szersze i dłuższe strzelanie w cenie wiaderka na lunch. Ale czy są dobre?
Autor:Jason Schneider | Opublikowano 17 grudnia 2008 o godzinie 7:03 czasu wschodniego

Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Obiecują szersze i dłuższe strzelanie w cenie wiaderka na lunch. Ale czy są dobre?
ARSENAL DODATKÓW: (Poniżej) Nikon Coolpix 5700 z, od lewej:pierścieniem adaptera, konwerterem szerokokątnym 0,8X, telekonwerterem 1,5X i konwerterem typu rybie oko. Są duże i dość drogie (130–200 USD), ale zapewniają wysoką jakość obrazu.
A więc Twój nowy, elegancki 5-megapikselowy aparat typu „wyceluj i zrób zdjęcie” ma świetny obiektyw zmiennoogniskowy, ale nie jest wystarczająco szeroki, aby zrobić świetne zdjęcie wszystkim przy stole? A może chciałbyś, aby teleobiektyw był dłuższy, aby móc uchwycić odległe góry bez utraty jakości obrazu, przechodząc na zoom cyfrowy? Dobrym sposobem na obejście tych ograniczeń optycznych jest szerokokątny lub teleobiektyw konwersyjny, urządzenie optyczne o umiarkowanej cenie (39–130 USD), które montuje się przed obiektywem zmiennoogniskowym aparatu cyfrowego i poszerza lub zawęża jego kąt widzenia. Po prostu zamontuj konwerter i wykadruj ujęcie na ekranie LCD — otrzymasz to, co widzisz. Brzmi to niemal zbyt dobrze, aby mogło być prawdziwe. Czy to prawda?
W czasach świetności lustrzanek dwuobiektywowych i dalmierzy 35s obiektywy szerokokątne i teleobiektywy uważano za tanie i paskudne alternatywy dla obiektywów wymiennych (chociaż na przykład Rollei produkował bardzo dobre i drogie obiektywy zwane Mutarami). Chociaż cyfrowa lustrzanka jednoobiektywowa jest niewątpliwie najlepszym rozwiązaniem dla każdego, kto pragnie maksymalnej elastyczności optycznej, dzisiejsze obiektywy z konwerterem cyfrowym działają znacznie lepiej, niż można by się spodziewać, częściowo dlatego, że radzą sobie lepiej z obiektywami o krótszej ogniskowej używanymi w większości formatów cyfrowych. Mają kilka problemów operacyjnych, ale ogólnie są bardzo łatwe i satysfakcjonujące w użyciu, a także mają wysoki współczynnik zwrotu z każdej złotówki.
Obiektywy z konwerterem cyfrowym są dostępne w trzech podstawowych wersjach:1) jednostki z mocowaniem śrubowym, w których zastosowano gwintowany pierścień na obiektywie aparatu lub wokół niego; 2) jednostki do montażu na wsporniku, które pasują do wspornika adaptera montowanego na gnieździe statywu lub do niego; 3) mocowania magnetyczne utrzymywane na miejscu za pomocą cienkiego, mocnego magnesu w kształcie pierścienia, który jest trwale przymocowany do przedniego pierścienia obiektywu aparatu. Każdy z tych systemów jest wykonalny i każdy ma zalety i wady. Optycznie system wkręcania zapewnia najbardziej precyzyjne ustawienie konwertera w stosunku do obiektywu. Jest to jeden z powodów, dla których najwięksi producenci aparatów fotograficznych, tacy jak Canon, Minolta, Nikon i Olympus, a także kilku niezależnych producentów, oferują konwertery i adaptery z mocowaniem śrubowym. Systemy uchwytów i mocowania magnetycznego zapewniają większą elastyczność montażu i są naprawdę jedynym sposobem mocowania konwerterów do legionów kompaktowych aparatów cyfrowych, które nie są wyposażone w gwintowane pierścienie montażowe do akcesoriów.
Jak dobre są obrazy?
Ogólnie rzecz biorąc, konwertery obiektywów do aparatów cyfrowych zaskakująco dobrze sprawdzają się w przypadku aparatów cyfrowych o rozdzielczości od 3 do 5 megapikseli. Większość zapewnia wystarczająco dobrą jakość obrazu dla wydruków 4×6, 5×7, a nawet 8×10. Jednak podczas fotografowania przy maksymalnym otworze przysłony krawędzie i rogi kadru mogą wykazywać niewielką miękkość, a większość konwerterów szerokokątnych wykazuje pewne zniekształcenia beczkowe. Niektóre konwertery, np. optyka firmy Nikon (po lewej), są duże i mogą blokować wizjer aparatu oraz wysuwaną lampę błyskową. Jako klasa, konwertery wkręcane producentów aparatów do ich modeli radzą sobie lepiej niż konwertery generyczne niezależnych producentów – trudno się temu dziwić, skoro są dopasowywane do konkretnych obiektywów. Różnice te są jednak mniejsze, niż się spodziewałem, i tylko w jednym przypadku zauważyłem słabą wydajność:szerokokątny konwerter z mocowaniem magnetycznym (sprzedawany pod markami Bauer, Phoenix i Sunpak) w aparacie Canon PowerShot SD100. Inne wady, takie jak kolorowe frędzle, nie budziły zastrzeżeń, dopóki wydruki nie zostały powiększone do formatu 11 × 14 lub większego. Wniosek:Obiektywy konwertujące do aparatów cyfrowych są opłacalne i opłacalne, ponieważ zwiększają wszechstronność optyczną, a także sprawdzają się wystarczająco dobrze we wszystkich zastosowaniach fotograficznych z wyjątkiem najbardziej krytycznych.
Plusy i minusy operacyjne:
Konwertery do montażu śrubowego:
Plus: Bezpieczny, precyzyjny montaż, mniejszy spadek światła, brak zakłóceń w ustawianiu ostrości z bliskiej odległości.
Minus: Stosunkowo duże, niektóre na tyle ciężkie, że wpływają na równowagę aparatu, mogą wymagać pierścieni pośrednich.
Konwertery do montażu na wsporniku:
Plus: Bezpieczny montaż, niewielki spadek światła i ograniczenia ogniskowania.
Minus: Kamera jest większa ze względu na wspornik, montaż zajmuje więcej czasu.
Konwertery z mocowaniem magnetycznym:
Plus: Szybki i łatwy montaż, konwertery bardzo lekkie i małe, możliwość montażu na więcej niż jednej kamerze.
Minus: Zamontowane na stałe pierścienie magnetyczne muszą być precyzyjnie ustawione, są trudne do usunięcia, a w przypadku niektórych kombinacji kamera/konwerter występują pewne zauważalne spadki w rogach/krawędziach.
UWAGA DOTYCZĄCA ZBLIŻEŃ: Strzał z lewej strony, przy maksymalnym powiększeniu, bez konwertera, jest ostry. Zdjęcie z prawej strony z dodanym telekonwerterem przybliża Cię, ale ostrość jest odrobinę słaba. Morał:nie używaj telekonwerterów przy minimalnej odległości ostrzenia lub w jej pobliżu – odsuń się trochę.
TELEWSPANIAŁY: Przy normalnych odległościach (25 stóp) przy maksymalnym zbliżeniu, bez zdjęcia z konwerterem (po lewej) i tego samego zdjęcia z dodanym konwerterem 1,5X (po prawej) oba pokazują doskonałe szczegóły. Konwertery szerokokątne dodają zniekształcenie beczkowe, a przy dużych powiększeniach mogą pokazywać odrobinę kolorowych obwódek.