Stare drzwi w hotelu Santa Clara w Kartagenie, Kolumbia © Christopher Testani
Porcja krewetek © Christopher Testani
Scena na plaży w Kartagenie © Christopher Testani
Porcja homara na Islas de Rosarios © Christopher Testani Dla Christophera Testaniego droga do sukcesu w fotografii podróżniczej obejmowała wiele dyskursywnych dróg i lata płacenia składek. „Pracowałem jako asystent przy niemal każdym gatunku fotografii” – mówi Testani z San Francisco.
„W końcu zdałem sobie sprawę, że każdy z nich prowadzi określony styl życia, który kończy się jako fotograf. Odkryłem, że najbardziej podobało mi się oglądanie rzeczy, których nigdy wcześniej nie widziałem – przeżywanie fragmentów życia, których nigdy nie przeżyłem, i poznawanie ludzi, których inaczej nie miałbym szansy spotkać.”
Przełom w karierze Testaniego nastąpił w 2011 roku, kiedy Bon Appétit zlecił mu zadanie w Kartagenie w Kolumbii, które łączyło jego podwójne zamiłowanie do jedzenia i podróży. „Mam prawdziwą pasję do gotowania i zawsze uważałem, że jednym z najlepszych sposobów poznania miejsca i kultury jest jedzenie” – mówi. „Projekt w Kolumbii zdecydowanie skupiał się na tematyce kulinarnej, ale miałem też dużą swobodę w zwiedzaniu miasta i fotografowaniu wszystkiego, co mnie pociągało”.
Dziś Testani kontynuuje tę dwutorową wizualną podróż, kręcąc zdjęcia na styku jedzenia i podróży dla takich magazynów jak Afar, Travel + Leisure, Bon Appétit i Departures. „Moje zadania związane z podróżami skupiają się zazwyczaj na świecie kulinarnym – konkretnych potrawach lub lokalnych specjałach, restauracjach, szefach kuchni i targowiskach. Wydaje mi się, że to naturalne dopasowanie.”
Ostatniego wieczoru wyznaczonej podróży do Kartageny miejscowy asystent Testaniego zabrał go z przyjaciółmi na jedzenie i napoje – proste, ale nieoczekiwane doświadczenie, które połączyło cały projekt. „Zerknięcie na te obszary – do niektórych z nich naprawdę nie odważyłbyś się udać, gdyby nie było się z miejscowymi, zwłaszcza mając ze sobą aparat – było najlepszą częścią tej pracy” – mówi. „Dzięki temu poczułam, że przez chwilę naprawdę rozumiem to miejsce”.