Wędruj bocznymi uliczkami z aparatem w dłoni
Autor:Jeff Wignall | Opublikowano 22 lipca 2014 r. o 19:50 EDT

Najlepszym sposobem, aby przeniknąć do wiejskiego serca Vermont, jest po prostu wędrowanie, radzi strzelec z Middlesex Kurt Budliger. „To miasto ma tysiące kilometrów dróg gruntowych i jest rajem dla miłośników kameralnych strzelanek krajobrazowych” – mówi.
Route 100 to świetne miejsce na początek. Ta droga wije się z Massachusetts w pobliże granicy z Kanadą. Szczególnie ładna jest dolina rzeki Mad River pomiędzy Warren i Waitsfield, mówi Budliger. "Ma malownicze farmy i widoki na góry. W Waitsfield i Warren są też wspaniałe kryte mosty."
Dalej na północ wodospad Moss Glen oferuje jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w stanie. „Dojazd jest bardzo łatwy, a duży parking znajduje się na północ od pobliskich wodospadów” – dodaje fotograf.
Las państwowy Groton w Plainfield zapewnia dzikie lasy, wiele małych stawów oraz możliwość występowania łosi i nurów. Ulubiony przystanek na mglisty poranek i piękne widoki na jezioro o zachodzie słońca:Park stanowy Ricker Pond w Groton.
W środkowym stanie niedaleko Woodstock znajdziesz klasyczne widoki na farmę Jenne (wątpliwie uważaną za najczęściej fotografowaną farmę w Ameryce Północnej) i Cloudland Farm (na północ od Woodstock przy Cloudland Road).
Jeśli chodzi o północny Vermont, Budliger sugeruje jezioro Willoughby, jezioro przypominające fiord, wyrzeźbione przez lodowce. „Jego południowy kraniec zapewnia niesamowite widoki na niemal pionowe klify, których nie można przegapić” – mówi.