Najlepsze zdjęcia z naszej wędrówki
Autor:Kevin Craft | Opublikowano 6 października 2013 r. o godzinie 8:00 czasu wschodniego

Reed Hoffmann
Fotografia Williamsa
Zdjęcie OG
Zdjęcie OG
David L. Amsler
Reed Hoffmann Kostaryka była idealnym miejscem na moje pierwsze warsztaty Mentor Series. Chociaż była to siódma podróż mojego taty, przeżyłem te przygody dzięki niesamowitym zdjęciom i opowieściom, które przywiózł z miejsc na całym świecie. W związku z tym moje oczekiwania były wysokie i nie mogłem się doczekać poświęcenia całych 5 dni na robienie niepowtarzalnych zdjęć i zdobywanie wiedzy o moim aparacie. Nie zawiodłem się!
Nauka i koleżeństwo z resztą Trekkerów rozpoczęły się w restauracji na lotnisku, gdzie zjedliśmy lunch i czekaliśmy na przybycie kilku osób. Nasz mentor, Reed Hoffman, miał niesamowitą wiedzę i naprawdę uwielbia pomagać ludziom w osiąganiu doskonałości w fotografii. John Considine towarzyszył nam także jako nasz montażysta wideo – kolejna niezwykle zabawna osoba i profesjonalista w każdym aspekcie swojego rzemiosła.
Chociaż podczas tej wędrówki kładziono nacisk na wideo, zdecydowanie zachęcano do robienia zdjęć. Podczas sesji w klasie przeszliśmy od podstaw tematu, światła i tła aż po zaawansowane techniki edycji wideo. Nigdy wcześniej nie kręciłem filmu przed tą podróżą, przyznaję, że na początku miałem pewne obawy. Ale po nakręceniu filmów w ulewnym deszczu spod parasola w ciemności, kajakarzom na rzece i ludziom zjeżdżającym po wodospadzie w gęstej mgle, czuję się jak profesjonalista w porównaniu z tym, gdzie zaczynałem. Pod koniec 5 dni przełączałem się pomiędzy zdjęciami i filmami (używając gotowych ustawień, o których istnieniu nie miałem pojęcia). Jedną z najfajniejszych rzeczy, których się nauczyliśmy, było robienie zdjęć poklatkowych obiektów, takich jak chmury przesuwające się po szczycie wulkanu, który znajdował się za drzwiami naszego pokoju hotelowego – to kolejna funkcja mojego aparatu, o której istnieniu nie miałem pojęcia. Zdjęcia makro żaby drzewnej czerwonookiej w Konserwatorium Butterfly, wodospadów w lesie deszczowym i nocne zdjęcia gorących źródeł Arenal były naprawdę jedyną w swoim rodzaju okazją do zrobienia zdjęcia.
Po zrobieniu tysięcy zdjęć w ciągu tych 5 dni, ciężko mi teraz zostawić aparat w etui. Któregoś dnia koszenie mojego ogródka trwało godzinę dłużej, ponieważ zatrzymałem się, aby sfotografować grzyby, które wyrosły „tylko dla mnie”.
Dziękuję Reedowi, Johnowi i Michelle za odnowienie mojej miłości do fotografii i wyposażenie mnie w nowe umiejętności, które będę rozwijać przez wiele lat!