Na początku swojej kariery miłośnicy fotografii zazwyczaj ignorują temat sztucznego oświetlenia. Cały sprzęt może stanowić nieporęczną i kosztowną inwestycję, bez gwarancji, że jeśli wydasz milion dolarów, pojawią się obrazy warte milion dolarów. Prawda jest jednak inna, jak Marco de Waal z Rotterdamu w Holandii udowadnia na tym wyraziście oświetlonym autoportrecie:niezawodne oświetlenie może być Twoje przy najmniejszym budżecie.
Przecież światło w oknie jest darmowe, a w ciągu dnia prawie zawsze dostępne.
Umieść obiekt obok okna wychodzącego na północ, a nawet w dni o najostrzejszym świetle słonecznym okno może służyć jako duże, atrakcyjne źródło światła. Oczywiście nie można go podnieść ani przenieść, ale pod każdym innym względem jest tak samo skuteczny i pochlebny jak softbox za 200 dolarów. Najlepszy ze wszystkich? Jeśli nie masz okna wychodzącego na północ, zaplanuj siedzenie na pochmurny dzień, a wystarczy prawie każde dostępne okno.
De Waal lubi okna ze względu na ich miękkość, ale także za ich silną kierunkowość. „Dzięki światłu z okna zawsze widać jasną i ciemną stronę twarzy. Kontrast sprawia, że zdjęcia są bardziej żywe” – mówi. Podobnie jak w przypadku jego autoportretu, również może on wywołać ponury nastrój.
Chcesz wypróbować portret (lub autoportret) w świetle okna? Oto kilka wskazówek zapewniających sukces:
■ Spójrz na cień. Najlepsze okna do tego zadania są wyposażone w roletę zaciemniającą, którą można obniżyć, aby kontrolować ilość i rozmiar źródła światła.
■ Weź pod uwagę odległość. Aby dostosować kontrast, przesuń obiekt bliżej lub dalej od okna. Im bliżej okna znajduje się obiekt, tym wyraźniejsza będzie różnica między światłami i cieniami, szczególnie jeśli tło jest czarne. Aby zmniejszyć współczynnik oświetlenia, odsuń obiekt od okna i odpowiednio dostosuj ekspozycję.
■ Odbijaj słońce, aby wypełnić cienie. Aby jeszcze bardziej zmniejszyć kontrast, rozjaśnij cienie, umieszczając biały reflektor naprzeciwko okna, aby odbić światło z powrotem na ciemniejszą stronę twarzy fotografowanej osoby. Im bliżej reflektora, tym niższy kontrast.
■ Uzyskaj światło z góry. Aby sprawiać wrażenie, że światło dochodzi z góry, umieść fotografowaną osobę na podłodze poniżej, a nie bezpośrednio naprzeciw okna.
Kris Holland/Mafic Studios
Aby oświetlić serię groźnych autoportretów – tzw. „selfie” wśród fanów na Instagramie – holenderski fotograf Marco de Waal zdecydował się na delikatnie dramatyczny wygląd światła z okna. Wybrał pochmurny dzień na zdjęcia i wsunął się pomiędzy okno wychodzące na zachód (A) i jego ciemna zasłona (B) . Następnie ustawił obiektyw swojego Canon PowerShot G12** (C)** na najszerszą ogniskową (odpowiednik 28 mm dla 35 mm), a miernik na tryb oceny. („G12 świetnie nadaje się do tego typu szczerych autoportretów ze względu na przegubowy ekran LCD” – wyjaśnia de Waal.) Następnie, trzymając aparat w wyciągniętej dłoni, Marco skierował obiektyw na siebie i zaczął naświetlać z czasem 1/40 s i f/4, ISO 80. Pięć minut później miał do zrobienia około 20 zdjęć. Przeniósł je do programu Adobe Photoshop Lightroom 3, pozbawił nasycenia i przyciął. Na koniec selektywnie przyciemnił i winietował obraz, aby nadać mu ponury charakter, oświetlony od dołu. Zdjęcie było jednym z 365-dniowej serii selfie de Waala.
Autoportret Marco de Waala jest jednym z wielu na [www.marco dewaal.nl](http://www.marco/dewaal.nl). Specjalizuje się także w naturze i pięknie.