Aby dostać szansę, czasami robisz szalone rzeczy. To jak trzymanie się ściany lodu w ciemności i dzierżenie reflektora o mocy 2 milionów świec. Potem powtarzaj to w nieskończoność, aż do skutku. To właśnie zrobił strzelec sportowy Dave Black, aby stworzyć to niesamowite zdjęcie. Nie mając żadnego doświadczenia we wspinaczce lodowej, spędził cztery długie noce na skraju lodowego wąwozu w Ouray w stanie Kolorado, podczas gdy światowej klasy wspinacze Chris Alstrin i Mike Anderson wielokrotnie wspinali się po aparat.
Autor:Popphoto Staff | Opublikowano 6 listopada 2009 o 2:15 czasu wschodniego

Aby dostać szansę, czasami robisz szalone rzeczy. To jak trzymanie się ściany lodu w ciemności i dzierżenie reflektora o mocy 2 milionów świec. Potem powtarzaj to w nieskończoność, aż uda ci się zrobić dobrze.
To właśnie zrobił strzelec sportowy Dave Black, aby stworzyć to niesamowite zdjęcie. Nie mając żadnego doświadczenia we wspinaczce lodowej, spędził cztery długie noce na skraju lodowego wąwozu w Ouray w stanie Kolorado, podczas gdy światowej klasy wspinacze Chris Alstrin i Mike Anderson wielokrotnie wspinali się po aparat.
Co bardziej szalone, zastosował kreatywną, ale nieprzewidywalną technikę fotograficzną, której nikt inny nie używa w sporcie. Nazywa to „malowaniem światłem”.
Obejmuje to trzymanie migawki aparatu otwartej przez długi czas naświetlania i ręczne omiatanie obiektu światłem.