Jeśli masz technicznie doskonałe zdjęcia dzikiej przyrody, które nie mówią nic Tobie ani innym, brakuje Ci nie umiejętności czy sprzętu, ale opowiadania historii. Dobre zdjęcie to coś więcej niż ostre krawędzie i wierne kolory. Ma nawet więcej niż ciekawy temat i dobrze wyważoną kompozycję. Dobra fotografia dzikiej przyrody ma coś do powiedzenia, przekazuje emocje i zachęca widza do głębszego związania się z obiektem. Zawiera także cząstkę ciebie, może twoją miłość do zwierząt, odrobinę nostalgii, empatii lub odwagi bycia bezbronnym. Z mojego doświadczenia wynika, że światło jest idealnym sprzymierzeńcem w tym przedsięwzięciu. Przeczytaj więc dalej, aby dowiedzieć się, czego lata pracy fotografa dzikiej przyrody nauczyły mnie na temat opowiadania historii i tego, jak wykorzystuję światło do tworzenia znaczących zdjęć przyrody.
Odjdź od nastawienia dokumentującego
Powszechnym podejściem do fotografii dzikiej przyrody jest „złap zdjęcie”. Głównym celem fotografa jest szukanie akcji i robienie pięknych ujęć zwierząt zaangażowanych w coś interesującego (np. walkę, polowanie, zaloty itp.). Oczywiście te ujęcia akcji są sporadyczne i zależą od niezliczonej liczby czynników, dlatego nazywam je „ujęciami szczęśliwymi”. Wydarzenie musi mieć miejsce tam, gdzie się znajdujesz, we właściwym czasie i we właściwej scenerii. Nic nie może zasłaniać Ci widoku. Jak widać, szczęście czai się za każdym rogiem. Nie zrozum mnie źle, nadal potrzebujesz wielkich umiejętności, a jeśli się przygotujesz, możesz zdobyć wiele z nich poza zwykłym szczęściem.
W bardzo prawdopodobnym przypadku, gdyby zdjęcie akcji nie miało miejsca, podejście „złap strzał” nakazuje wykonanie przynajmniej zdjęcia portretowego. Nie zastanawiając się długo, fotograf dzikiej przyrody postanawia zrobić zdjęcie, dowolne, aby usprawiedliwić dzień pracy. Dlatego zadowalają się każdym technicznie dobrym zdjęciem, które potwierdza fakt, że tam byli i widzieli zwierzę. Dla Twojej wiadomości kamera wyczuwa Twoją frustrację, podobnie jak widz.
Dzięki temu dokumentacyjnemu podejściu Twoje zdjęcia dzikiej przyrody będą bardziej przedstawiać Ciebie niż dziką przyrodę. Twoje portfolio to długa lista zdjęć zrobionych tylko dlatego, że tam byłeś, nie miałeś w portfolio żadnych zdjęć jeleniowatych lub miałeś na swojej liście życzeń fotografowanie niedźwiedzi i tak dalej. W rezultacie masz wiele oszałamiających obrazów, które są nudne, pozbawione życia i płaskie. Dlatego moją radą dla każdego, kto chce opowiedzieć historię w fotografii dzikiej przyrody, jest zmiana sposobu myślenia i bycie bardziej świadomym i otwartym na wszystko, co stanie im na drodze. Zaufaj mi, natura zapewnia, jeśli chcesz otrzymywać.
Co właściwie oznacza historia w fotografii dzikiej przyrody
Kiedy zaczynałem fotografować, bardzo trudno było mi rozszyfrować pytanie:co tak naprawdę oznacza opowiadanie historii w fotografii dzikiej przyrody? Jeśli nie podmiot i jego działania, co jeszcze pozostaje?
Odkryłem, że ta historia równa się emocjom. Aby zdjęcie mogło opowiedzieć historię, musi wywołać u widza zdecydowaną reakcję, aktywować jego neurony lustrzane, co pozwoli mu doświadczyć tego, co czuła osoba fotografowana w momencie robienia zdjęcia.
Aby zastosować tę metodę w fotografii dzikiej przyrody, należy poczekać, aż zwierzę wykona gest, z którym ludzie będą mogli się utożsamić. Oznacza to, że musisz skupić się na postawie i doświadczeniach zwierzęcia, a nie na swoich myślach, życzeniach i ustawieniach aparatu. Oczywiście gesty zależą od gatunku i każdy fotograf może mieć własną interpretację, ale poniższe gesty dość łatwo pozwoliły mi uzyskać emocje, które chcę uchwycić na zdjęciach dzikiej przyrody.
Przykłady gestów dzikiej przyrody wywołujących emocje
Najbardziej wymowne są ruchy głowy. Na przykład ludzie zwykle interpretują opuszczenie głowy jako smutek lub wstyd, a patrzenie w górę jako nadzieję, oczekiwanie lub cieszenie się chwilą. Chociaż zwierzęta nie odczuwają wstydu ani nadziei tak jak my, są zdolne do odczuwania różnorodnych emocji, które przekładają się również na mowę ciała. Mogą cieszyć się ciepłem popołudniowego słońca i wyciągać twarze do słońca, oczekiwać smacznego posiłku lub delektować się nim z zamkniętymi oczami, być ciekawym i tak dalej. Odczuwają także złość, strach i niepokój i zwykle zmniejszają się lub powiększają w zależności od tych napiętych uczuć.
Wiele gestów dzikiej przyrody, które wyzwalają emocje, ma miejsce w ramach interakcji. Na przykład wyraźnie widać miłość i czułość między matką a jej dziećmi, opiekę i ochronę między członkami tej samej rodziny, przynależność między członkami stada oraz agresję między rywalami. Przekłada się to na foki pocierające nosy ze swoim rodzeństwem, jelenie jedzące jeden na drugim, aby się chronić, lisy bawiące się z młodymi i wiele innych historii, które czekają, aby je schwytać.
Weźmy na przykład to zdjęcie. Dla mnie widok dwóch jeleni ustawionych tyłem do siebie oznacza „Mam cię, jestem tu dla ciebie” i jest to wzruszające uczucie, które warto mieć i którym można się dzielić.
Jak wykorzystać światło, aby podkreślić narrację w fotografii dzikiej przyrody
Wyobraź sobie smutny lub romantyczny moment, w którym aktorzy są całkowicie oświetleni studyjnymi światłami. Emocja zostaje utracona. Aby przekazać uczucia, potrzebujesz miękkiego światła z dużą ilością cieni i świateł, które w naturalny sposób tworzą napięcie i dramatyzm oraz intensyfikują emocje danej chwili. W przypadku fotografii dzikiej przyrody oznacza to planowanie sesji zdjęciowej w oparciu o charakterystykę światła (np. porę dnia, kierunek słońca, intensywność słońca, pogodę itp.).
Jeśli chodzi o kierunek światła, zwykle korzystam z podświetlenia, czyli tego rodzaju miękkiego podświetlenia, które można zobaczyć w filmach. Tworzy hipnotyzujące światło krawędziowe i podkreśla temat i narrację. Oświetlenie boczne działa również dlatego, że tworzy trójwymiarowy efekt, który dodaje głębi zdjęciom i wyróżnia obiekt. Nie jestem wielką fanką oświetlenia przedniego, ponieważ może rozbijać cienie i tworzyć raczej płaski wygląd, więc jeśli mogę się poruszyć, aby tego uniknąć, robię to.
Jak zapewne zauważyłeś na moich zdjęciach, wolę ciepłe światło złotych godzin, to niesamowite jesienne światło, które jest miękkie i efektowne, lub lekko pochmurne dni.
Ale niezależnie od tego, jak dobre jest światło, wolę poczekać na gest zwierzęcia i połączyć go z podświetleniem lub światłem bocznym, aby uzyskać bardziej kinowy efekt. Jedno bez drugiego może działać, ale razem stanowią wyraźny hit. Weźmy przykład i porównajmy dwa zdjęcia dzikiej przyrody, aby lepiej zrozumieć.
Studium przypadku:Królik kontra Jeleń
Z jednej strony mamy zdjęcie zająca brunatnego. To piękne ujęcie, z delikatnym podświetleniem, które tworzy magiczną obwódkę światła i oświetla wąsy, ale nie opowiada żadnej historii. Powodem tego jest brak gestu łączącego widza na głębszym poziomie. Królik po prostu tam siedzi. Pod względem estetycznym jest to dobre zdjęcie portretowe. Nie jest to jednak znaczący i zapadający w pamięć obraz, o którym opowiadałbyś znajomym.
Z drugiej strony mamy zdjęcie daniela. Podobnie jak zdjęcie zająca, to również jest podświetlane. Dzięki światłu obraz wydaje się ciepły i przytulny. Ale to postawa jelenia sprawia, że ujęcie robi wrażenie i zapada w pamięć. Ma podniesioną głowę, ciesząc się słońcem i przekazując silne poczucie przyjemności i dobrego życia, naprawdę. Obraz ten obejmuje zarówno gest, który wywołuje zdecydowaną reakcję, jak i rodzaj oświetlenia, które wzmacnia historię i tworzy atmosferę. Z tych dwóch obrazów to ten, który zapamiętasz i o którym będziesz mówić.
Cierpliwość
Warto również wspomnieć, że nie musiałem czekać godzinami, aby wykonać to sugestywne ujęcie jelenia. Nie musiałem mieć szczęścia, żeby trafić na ujęcie akcji, takie jak walka czy atak drapieżnika. Właściwie daniele nie walczą zbyt często i nie mają też zbyt wielu drapieżników, więc gdybym miał zamiar uchwycić pełne akcji ujęcie natury, mógłbym czekać całymi dniami i nadal nie mieć nic do pokazania. Jedyne, co zrobiłem, to dostrzegłem jelenia, który był sam, podszedłem do niego powoli i uważnie i poczekałem, aż ujawni coś ze swoich doświadczeń. Zajęło to około 5-10 minut.
Trzeba spędzać czas ze zwierzęciem, szanować jego środowisko i styl życia, pozwolić mu być sobą. Fotografia dzikiej przyrody wymaga cierpliwości. Możesz sfotografować wszystko, co stanie Ci na drodze, i kontynuować, korzystając z ogólnych zdjęć, takich jak zdjęcie królika. Możesz też nie spieszyć się, wyczuć chwilę, z wdzięcznością zaakceptować nastrój, w jakim znajduje się zwierzę, i uchwycić całą historię i doświadczenie tego spotkania.
Przemyślenia końcowe
Podsumowując, w fotografii dzikiej przyrody możesz uwydatnić historię za pomocą światła. Ale nie będziesz mieć żadnej historii, od której nie zaczniesz, jeśli nie poczekasz na gest swojego bohatera, który przemówi do ludzkiej publiczności. Jeśli Twoje zdjęcia nie wywołają emocji, które sprawią, że widz zwiąże się z fotografowanym obiektem, nie zostaną dostarczone, niezależnie od tego, jak dobre są technicznie i jak kadrujesz scenę. Zatem pierwszym krokiem jest wyszukanie i oczekiwanie na ten gest, a następnie wykorzystanie podświetlenia lub oświetlenia bocznego, aby poprawić narrację i pomóc w przekazaniu wiadomości.
Tama Piotra
Peter Dam to profesjonalny fotograf przyrody z ponad 10-letnim doświadczeniem w fotografii przyrodniczej, fotografii korporacyjnej i wideografii. Na swojej stronie internetowej i na kanale YouTube dzieli się wieloma wskazówkami i historiami dotyczącymi fotografii przyrodniczej.