REC

Wskazówki dotyczące nagrywania, produkcji, edycji wideo i konserwacji sprzętu.

 WTVID >> Przewodnik po produkcji wideo >  >> Wideo >> Porady Fotograficzne

Płonące mlecze Rankina:potężna metafora zmian

Rankin sfotografował wiele wielkich nazwisk ze świata mody, muzyki i społeczeństwa. Znany z portretów Kate Moss, Davida Bowiego i królowej Elżbiety II, stoi także na czele agencji kreatywnej zatrudniającej kilkudziesięciu pracowników. Kiedy w marcu 2020 r. nastała blokada i Rankin nie mógł już pracować w swoim studiu, ustawił aparat w wolnym pokoju swojego wiejskiego domu i zaczął fotografować mlecze. Następnie zaczął je podpalać.

Prowadzisz bardzo pracowite życie w swojej agencji. Czy kiedy nastała blokada, był to duży szok?

To był naprawdę duży szok. Nie sądzę, że moje doświadczenie tego było czymś niezwykłym. Byłem bardzo zaniepokojony. Nie sądziłem, że przez 25 lat spędzę dzień w pracy samotnie. I nagle zostałam sama, w swoim pokoju gościnnym, i robiłam zdjęcia kwiatów.

Wiele razy próbowałam sfotografować kwiaty, ale nigdy nie udawało mi się to tak skutecznie. I nagle oprócz mojej żony były to jedyne rzeczy, które mogłem sfotografować.

Płonące mlecze Rankina:potężna metafora zmian Nowa książka Rankina Wybuchający świat , jest już dostępny. Rankina

‌Dlaczego zdecydowałeś się sfotografować mlecze?

Podczas kwarantanny po raz pierwszy zaczęłam fotografować martwe kwiaty, ale przypatrywałam się mleczom już od dawna… Mieszkam na wsi i są wszędzie; Zacząłem widzieć, ile jest różnych wersji mniszka lekarskiego, i zacząłem mieć na ich punkcie obsesję.

Tak naprawdę nie myślałem o tym jak o projekcie, po prostu pomyślałem o tym, jak niesamowita jest przyroda, ale jednocześnie jak krucha. [Dandelions] podsumowują to w naprawdę genialny sposób. To prawie najbardziej wydajna naturalna maszyna, jaką można kiedykolwiek zbudować. Jeśli podniesiesz jeden, zdmuchniesz i zobaczysz, jak płyną nasiona, sposób, w jaki to działa, jest absolutnie niezwykły.

Byłem dwa lub trzy tygodnie w zamknięciu. Zacząłem na nie patrzeć i zastanawiać się, jak przenieść je na zdjęcia. Zacząłem robić im zdjęcia, gdy się starzeły. A potem próbowałem spalić kilka i sfilmować. Naprawdę ciężko było to zrobić i sprawić, żeby wyglądało to dobrze. Wymyśliłem więc sposób, jak do nich strzelać. Fotografowałem te rzeczy w spokoju. Były bardzo spokojne, w pewnym sensie niemal chorobliwe, celebrowały życie i bardzo odzwierciedlały mój stosunek do starzenia się.

Kiedy po raz pierwszy sfotografowałem jednego, a on wybuchł, wyglądało to jak eksplozja nuklearna. Pomyślałem sobie:„to odzwierciedla moje obecne odczucia wobec świata”.

Na poziomie moralnym nie czułem się zbyt dobrze, niszcząc coś, co jest absolutnie doskonałe z natury. Ale naprawdę dobrze się czułam, wiedząc, jak symbolizowało to tak wiele rzeczy, jak się czułam i jak, jak sądzę, czuło się wiele osób.

‌Więc był to dla Ciebie osobiście rodzaj wyzwolenia?

Płonące mlecze Rankina:potężna metafora zmian Książka pochodzi z pasjonującego projektu zrealizowanego podczas izolacji związanej z pandemią COVID-19, mówi Rankin. Rankina

Powiązane:Cig Harvey bada smutek i śmierć poprzez ciche piękno życia kwiatowego

Tak, poprzez natychmiastowe wykonanie zdjęć, bo jest w tym coś bardzo emocjonalnego, ale także poprzez [tworzenie] zestawu obrazów. Kiedy widzisz je duże, są niesamowite. Niektóre z nich mają wymiary sześć na cztery stopy.

To było dla mnie naprawdę dziwne, robić coś tak powtarzalnego. Zwykle tego nie robię. Dużo skaczę, nie jestem osobą, którą łatwo określić jako fotografa, ponieważ bardzo kocham fotografię. Bardzo wcześnie zdecydowałem, że posiadanie jednego stylu fotografii będzie bardzo ograniczające. Naprawdę nudzę się robiąc to samo. W tym przypadku właśnie to było w nim niesamowite. Musiałem sfotografować z 500 tych mleczy. To było prawie uzależniające, bo naprawdę coś we mnie uwolniło.

Jak dokładnie zrobiłeś te zdjęcia?

Byłem w pokoju gościnnym i korzystałem z naturalnego światła. Fotografowałem aparatem Canon EOS-1Ds przy najwyższym możliwym czasie otwarcia migawki. ISO zawsze wynosiło 100, ponieważ chciałem je naprawdę mocno powiększyć. Fotografowałem około 12 klatek na sekundę.

Kiedy już wcześniej próbowałam robić kwiaty, zawsze starałam się w jakiś sposób narazić je na niebezpieczeństwo. Czasami więc trzymałem je w wazonach na krawędziach cokołów lub opierałem o ściany, próbując dodać im dramatyzmu. W ciągu tygodnia myślałem o nich jak o ludziach. Tworzyłam postacie, nadawałam im imiona, rozmawiałam z nimi. To naprawdę mnie podekscytowało, ponieważ brałem to, co zrobiłbym podczas sesji portretowej, i przenosiłem to na zdjęcia kwiatów.

Płonące mlecze Rankina:potężna metafora zmian Fotograf szacuje, że sfotografował 500 lub więcej mleczy. „To było niemal uzależniające” – mówi. Rankina

‌Jeśli robisz zdjęcia kwiatów, możesz podejść do nich tak samo, jak do portretów, ponieważ przypominają twarze, i w ten sam sposób pracujesz z oświetleniem.

To jest dokładnie to, co zrobiłem. Wpadłem na ten pomysł bardzo wcześnie. I było to tak naturalne, że nie wymuszałam tego. Wynikało to po prostu z tego, że nie fotografowałem ludzi i nagle zmieniłem to, co miałem przed aparatem.

Brytyjczycy nazywają główkę mniszka lekarskiego „zegarem”. .” Czy podczas robienia tych zdjęć pomyślałeś o tym elemencie czasu?

Fotografowie nie mogą nie myśleć o czasie. Dla mnie osobiście jest to cały czas na ramieniu. Myślę o ułamkach sekundy i rejestruję ułamki sekundy z intencją, aby, miejmy nadzieję, żyć wiecznie.

Zdjęcie to kawałek czasu, ale w tych płonących mleczach widać dynamikę ognia, wiedząc, że się zaczął i że się skończy.

Zdecydowanie to właśnie ucieleśniały dla mnie te kwiaty na początku:upływ czasu. Dlatego zaczęłam od prawie zwiędłych kwiatów, których płatki wyglądały jak zgniła skóra, bo długość życia kwiatu była dla mnie oczywista. Doskonale zdawałem sobie z tego sprawę w tym momencie, kiedy całe nasze życie zostało wywrócone do góry nogami.

Płonące mlecze Rankina:potężna metafora zmian Rankin wykonał wszystkie zdjęcia do filmu Wybuchający świat wykorzystując dostępne światło. Rankina

Zawsze miałem obsesję na punkcie kwiatów, jak każdy fotograf, [ale] zawsze kochałem umieranie i suszenie kwiatów. I jest w tym piękno. Kiedy to się działo, mieli w sobie coś, co podkreślało to, przez co wszyscy przechodziliśmy. A potem zacząłem myśleć, że to najlepsze przedstawienie tego, jak się czuję jako człowiek.

W przypadku mleczy jest to swego rodzaju zniszczenie czasu, jak eksplozja nuklearna, jak to, że w ciągu jednej chwili coś może przestać być całkowicie żywe i nie być żywe. I na zdjęciach widać utratę życia. To potężna metafora, ale jednocześnie oszałamiająca wizualnie.

Zobacz więcej prac Rankina tutaj, a egzemplarz „An Exploding World” kup tutaj.


  1. Jak pozować i podłączyć ciało do lepszych portretów

  2. Jak za każdym razem robić dobrze odsłonięte zdjęcia. Część druga:Zarządzanie ekspozycją

  3. Jak zrobić unikalne portrety kryształów

  4. Wyzwania fotografii ślubnej w dobie mediów społecznościowych:krótki film

  5. 8 Wspólne błędy fotograficzne krajobrazu (+ jak je naprawić)

Porady Fotograficzne
  1. 5 kroków do znalezienia (i zamknięcia) miejsc pracy w produkcji wideo

  2. Dlaczego w naszej filmowej przemocy nie ma seksu?

  3. Jak stworzyć idealny efekt zamrożenia czasu

  4. 5 genialnych wskazówek, które warto wziąć pod uwagę, aby czuć się komfortowo i pewnie podczas rozmowy z kamerą

  5. Fotografia reflektora:jak używać oszałamiających portretów

  6. Najlepsze konwertery 10 WMV na MP3 (komputer stacjonarny i online)

  7. Jak odwrócić klip wideo w iMovie na Macu?