Portrety eksplorują portrety z oszałamiającej gamy perspektyw
Autor:Krystal Grow | Opublikowano 20 stycznia 2016 r. o 22:56 czasu wschodniego

Luigi z córką Francescą, jej mężem i rodziną, 1973. Z cyklu „Biografie”. Nadruk żelatynowo-srebrowy. © Archiwum Wendy Snyder MacNeil, Ryerson Image Center
Bez tytułu [Tom Roddy niosący tuszę wołową], 1968-70. Z cyklu „Haymarket”. Odbitka żelatynowo-srebrowa, osadzona na masonicie. © Archiwum Wendy Snyder MacNeil, Ryerson Image Center
Ręce Toma Roddy'ego, 1968–70. Z cyklu „Haymarket”. Odbitka żelatynowo-srebrowa, osadzona na masonicie. © Archiwum Wendy Snyder MacNeil, Ryerson Image Center
Późne popołudnie, 1968–70. Z cyklu „Haymarket”. Odbitka żelatynowo-srebrowa, osadzona na masonicie. © Archiwum Wendy Snyder MacNeil, Ryerson Image Center
Świt, 1968–70. Z cyklu „Haymarket”. Odbitka żelatynowo-srebrowa, osadzona na masonicie. © Archiwum Wendy Snyder MacNeil, Ryerson Image Center
Barbara MacNeil, 1977; druk 1980. Z serii „Strony albumu”. Odbitki platynowo-palladowe na welinie kalkowym. © Archiwum Wendy Snyder MacNeil, Ryerson Image Center
Gyorgy Kepes, 1983; druk 1984. Z serii „Dwudziestu jeden artystów z Centrum Zaawansowanych Studiów Wizualnych, MIT”. Odbitki platynowo-palladowe na welinie kalkowym. © Archiwum Wendy Snyder MacNeil, Ryerson Image Center
Rus Gant, 1983; druk 1984. Z serii „Dwudziestu jeden artystów z Centrum Zaawansowanych Studiów Wizualnych, MIT”. Odbitki platynowo-palladowe na welinie kreślarskim. © Archiwum Wendy Snyder MacNeil, Ryerson Image Center
Syn (Ronald) i Ojciec (Vernon), 1976. Z cyklu „Ręce”. Wydruk platynowo-palladowy na papierze Rives BFK. © Archiwum Wendy Snyder MacNeil, Ryerson Image Center
Andrew Ruvido i Robyn Wessner, 1981; druk 1982. Z serii „Ręce”. Druk platynowo-palladowy na kalkowym welinie. © Archiwum Wendy Snyder MacNeil, Ryerson Image Center
Kadr z filmu „Urodziny”, 1990. Tryptyk instalacja wideo. © Archiwum Wendy Snyder MacNeil, Ryerson Image Center Portretowanie to praktyka o bogatej tradycji. Od obrazów olejnych przedstawiających członków rodziny królewskiej po klasyczne czarno-białe fotografie – portret jest wyrazem tożsamości. Dla Wendy Snyder MacNeil portret może pomieścić całe życie i nieść bogatą osobistą historię.
MacNeil, studentka Harvardu, która pod koniec lat 60. studiowała na MIT pod kierunkiem Minora White’a w MIT, a następnie wykładała w Rhode Island School of Design, MacNeil bada portret z oszałamiającej gamy perspektyw, ale z przejrzystością i konsekwencją, dzięki którym jej spokojne i skomplikowane obrazy są łatwo dostępne.
Ryerson Image Center w Toronto nabyło niedawno całe archiwum Snydera i od 20 stycznia do 10 kwietnia będzie gospodarzem wystawy „The Light Inside”. Kurator Don Snyder, który jest także bratem MacNeila, ma nadzieję, że ta duża retrospektywa pokaże nowemu pokoleniu siłę i potencjał portretu.
„Odnowiło się zainteresowanie zdjęciami osobistymi, grupowymi i mocno przyciętymi zdjęciami twarzy” – mówi Snyder. „Dzięki mediom cyfrowym ludzie nieustannie chcą ponownie nawiązać kontakt z ludźmi, których spotykają w swoim życiu, poprzez fotografię i myślę, że właśnie w tym miejscu prace MacNeila przemawiają do współczesnej publiczności”.
Snyder twierdzi, że „fizyczność” jej zdjęć – gęstość i jasność jej platynowych odbitek oraz mistrzostwo w posługiwaniu się skalą szarości w stylu Minor White – z początku zadziwia pokolenie oderwane od ery analogowej. Mówi, że pomimo tej odległości ludzie wydają się nie mieć problemów ze zrozumieniem prezentowanych przez nią tematów i pomysłów. „Ma inny sposób podejścia do pytania o to, kim naprawdę są ludzie” – mówi. „Nawiązuje bezpośredni kontakt z tematem, dzięki czemu wykorzystuje fotografię, aby pomóc ludziom zobaczyć świat”.
Od jej projektów dokumentalnych, takich jak seria Haymarket z 1968 r., badająca tożsamość irlandzkich imigrantów pracujących na bostońskich targowiskach, poprzez zdjęcia grupowe studentów i wykładowców z początku lat 80. w Wellesley College, MIT i RISD, po kolaże łączące tradycyjne portrety z wycinkami z albumów i zdjęciami rodzinnymi, prace McNeil często mają charakter antropologiczny. Jej zdjęcia są pełne informacji, niezależnie od tego, czy chodzi o wyraz twarzy bohaterów, scenerię, w której je uchwyciła, czy też historię, która się za nimi kryje. To połączenie autentycznej ludzkiej wnikliwości i uczucia do osób na zdjęciach wydaje się popychać ją do lepszego odkrywania tego, kim naprawdę są.
„Kontrasty, jakie wnosi do swoich obrazów, sprawiają, że wizualnie przełączasz się między nimi, zastanawiając się nad tym pytaniem lub koncepcją tożsamości” – mówi Snyder, wskazując swoje kolaże i złożone obrazy jako najlepsze przykłady. Na tych zdjęciach MacNeil łączy swoje portrety z prawami jazdy lub legitymacjami szkolnymi badanych, zmuszając dwa bardzo różne przedstawienia tej samej osoby do współistnienia w jednym kadrze. Zdaniem Snyder i innych pracowników RIC w tym głównym organie nastąpiła duża ewolucja jej praktyki i procesu.
„Sposób, w jaki przechodziła przez te wszystkie różne projekty, był bardzo organiczny, więc chcieliśmy skupić się na tej narracji i ewolucji” – mówi Snyder. „Zaczęła fotografować ludzi na rynku, najpierw jako pojedyncze osoby, a potem jako rodziny, co zaprowadziło ją w stronę portretów i osobistych historii, co doprowadziło do powstania prac kompozytowych i kolażowych, co z kolei skłoniło ją do zastanowienia się nad bardziej radykalną abstrakcją”.
Chociaż ta ścieżka ostatecznie doprowadziła McNeil do robienia portretów ludzkich rąk zamiast twarzy oraz do odkrywania starożytnych procesów fotograficznych i skomplikowanych metod drukowania, zaprowadziła ją także do rodzącego się medium, jakim jest wideo, na którym obecnie się koncentruje. Po początkowym studiowaniu wideo na wydziale RISD, głównie dla dobra swoich studentów, narodziny dzieci zainspirowały ją do całkowitego przejścia od fotografii do obecnej roli reżyserki, producenta i montażystki. „Powiedziała, że po narodzinach córki i syna świat nie stał już w miejscu, a jedynym sposobem, aby go uchwycić, jest wideo” – mówi Snyder. „Od tego momentu zdała sobie sprawę, że musi się w tym całkowicie zanurzyć.”
Pod względem zaangażowania i rygorystycznego poświęcenia podejście MacNeil do wideo nie różni się od jej podejścia do fotografii — wykorzystuje je nie tylko do opowiadania historii, ale także do odkrywania wewnętrznych światów, w których żyją ludzie, i wypychania ich na zewnątrz. Ale w pracach MacNeila można dostrzec także poczucie bezinteresowności i dystansu, gdzie tak naprawdę liczy się tylko temat. Jej ciekawość i troska o swoich bohaterów przejawia się w jej drobiazgowych odbitkach i żywych filmach. Tworzy świetliste obiekty fizyczne, które służą jako platforma do wyłaniania się osobistych historii oraz tożsamości do odkrywania, podziwiania i zrozumienia.
„The Light Inside” będzie można oglądać w Ryerson Images Center w Toronto od 20 stycznia do 10 kwietnia.