Jako młody fotograf Samm Blake eksplorował wiele gatunków, zdobywając dyplom z komunikacji i dokonując profesjonalnych wypraw w świat...
Autor:Aimee Baldridge | Opublikowano 5 marca 2013 o 12:33 czasu wschodniego

Zdjęcie:Samm Blake
Zdjęcie:Samm Blake
Photo:Samm Blake
Zdjęcie:Samm Blake
Zdjęcie:Samm Blake
Zdjęcie:Samm Blake Jako młody fotograf Samm Blake eksplorował wiele gatunków, zdobywając dyplom z komunikacji i dokonując profesjonalnych wypraw do świata mody i reklamy. Ale to fotografia ślubna, którą zajęła się jako studentka, żeby zarobić trochę pieniędzy, ostatecznie ją urzekła. „To był jedyny rodzaj fotografii, w którym dano mi pełną swobodę twórczą” – wyjaśnia. "Mogłabym być całkowicie sobą i nie mieć nikogo, kto by mi mówił, jak strzelać i co strzelać. Chyba taki jestem uparty."
Nie żeby jej podejście skupiało się wyłącznie na kreatywnych perkusistach. Styl kręcenia Blake’a opiera się na lekcjach powściągliwości wyniesionych z osobistych projektów dokumentalnych. „Uświadomiłam sobie, że kiedy milczę, robię miejsce dla pary, ponieważ nie wtrącam się” – mówi. „Właśnie wtedy zaczynają się dziać ujęcia, które naprawdę kocham”. Blake daje swoim bohaterom przestrzeń do oddychania także pod względem kompozycyjnym, tworząc wrażenie przestronności, które nawiązuje do krajobrazu zachodniej Australii, w którym dorastała, nawet gdy kręci w swojej najnowszej bazie, Nowym Jorku.
Wielu klientów Blake pracuje w dziedzinach kreatywnych i docenia jej połączenie artyzmu i filmu dokumentalnego, ale przede wszystkim zarówno oni, jak i sama Blake cenią poruszającą autentyczność, jaką osiąga jej subtelny styl. „Nie chcę, żeby to był tylko ładny obraz na ścianie” – mówi o swojej pracy. „Kiedy ktoś patrzy na moje zdjęcia, chcę, żeby jego serce na chwilę zabiło szybciej.”
Zobacz resztę naszej listy najlepszych fotografów ślubnych 2013 roku.