Naucz się sztuczek rzemiosła od mistrza portretu.
Autor:Laurence Chen | Opublikowano 10 lutego 2011 r. o 1:25 czasu wschodniego

Stworzenie silnego portretu dyrektora to trudne zadanie. Fotografowie magazynów biznesowych często mają tylko kilka minut ze swoimi obiektami, dlatego większość zdjęć jest sprawdzana i planowana z wyprzedzeniem. A kiedy portret musi wyrażać autorytet i moc, odlotowe pozy się nie sprawdzą.
Jednak pomimo tych ograniczeń fotograf magazynu Brad Trent znajduje odrobinę spontaniczności i dodaje szczyptę dramatyzmu, odsuwając kurtynę i aparat, aby odsłonić magię swojego planu zdjęciowego, w tym narzędzi oświetleniowych.
Ten freelancer z Nowego Jorku od dawna wykonuje w ten sposób portrety, jak na przykład zdjęcie środowiskowe Howarda Sontaga z Sontag Advisory LLC dla Barron’s. Zobacz jego najlepsze prace w serii „Sztuczne portrety” na stronie www.bradtrent.com.
Kiedy Trent po raz pierwszy zobaczył biuro Sontag, obawiał się, że będzie musiał zastosować jednolite tło. Potem przekroczył drzwi i odkrył balkon w kanionie drapaczy chmur, wypełniony wiodącymi liniami – zestaw idealny.
Pierwotnie Trent nie planował pokazywać swoich lamp stroboskopowych Desisti i Profoto Acute. Wykonał standardowy portret biznesowy za pomocą teleobiektywu na swoim Hasselblad H1 z cyfrowym aparatem Leaf Aptus 75 podłączonym do laptopa. Uznał jednak, że wynik, w którym skupiono się wyłącznie na jego temacie i jedynie zasugerowano budynki, był zbyt „jednodźwiękowy”.
Zmienił więc obiektyw szerokokątny i obiektyw 35 mm f/3,5 HC Hasselblad, cofnął się i stanął okrakiem na krawędzi wzniesienia, podziwiając widok na miasto. Kilkanaście klatek później i skończył.
Trent zwiększa także poczucie sztuczności w swoich portretach, stosując radykalnie zwiększony kontrast i często desaturowane kolory:„Photoshop pozwala mi tworzyć te zdjęcia tak, jak widzę je w mojej głowie” – mówi.
Pomimo jego planów, zbieg okoliczności związanych z kompozycją pomógł stworzyć coś wizualnie dramatycznego i nieoczekiwanego. „Trzeba pobudzić kreatywność, aby Twoje zdjęcia wyglądały wyjątkowo” – mówi – „coś całkowicie teatralnego i dalekiego od rzeczywistości”.