Możemy uzyskiwać przychody z produktów dostępnych na tej stronie i uczestniczyć w programach partnerskich. Dowiedz się więcej ›
Wprowadzony wraz z aparatem Olympus E-3, ten odpowiednik ogniskowej 24–120 mm jest pierwszym obiektywem Zuiko dostępnym w USA wyposażonym w firmowy silnik autofokusa Supersonic Wave Drive (SWD). Podobny koncepcyjnie do silników USM i SWM odpowiednio firm Canon i Nikon, system ten składa się nie z jednego, ale z dwóch silników, które według firmy Olympus zapewniają najszybszy na świecie autofokus w przypadku zastosowania w aparacie E-3. Jak? Obydwa silniki są zamontowane naprzeciwko siebie, co według firmy zapewni szybsze uruchamianie i zatrzymywanie AF, a także większą dokładność. (Więcej informacji na temat szybkości AF można znaleźć w teście aparatu.)
RĘCE
To solidny kawałek szkła. Dla porównania, jego najbliższym konkurentem jest prawdopodobnie Leica 14-50mm f/2.8-3.5 Zoom Cztery Trzecie do aparatu Panasonic Lumix DMC-L1. Obydwa mają prawie identyczną długość, ale Oly rozciąga się znacznie dalej o 1,5 cala, gdy jest pomniejszony. Jest też prawie 5 uncji cięższy, chociaż brakuje mu wbudowanego w Leikę silnika stabilizującego i jest optycznie ciemniejszy (wolniejsze obiektywy zwykle ważą mniej).
Ładnie wykończony obficie wyskalowanymi i pokrytymi gumą pierścieniami do ustawiania ostrości (żebrowane) i zmiany ogniskowej (radełkowane), obiektyw oferuje wzorowe działanie obrotowe i ma dobrze zaznaczone skale zoomu i odległości, a także dokładny, szybki i cichy autofokus, gdy jest używany z aparatem E-3. Pod względem kosmetycznym jest zbliżony do tego aparatu z podobną (choć nie identyczną) kropkowaną powierzchnią. Jak można się spodziewać, przy ogniskowej 12 mm rzuca cień, gdy jest używany z wbudowaną lampą błyskową aparatu E-3.
W LABORATORIUM
Podobnie jak w przypadku praktycznie wszystkich obiektywów Olympus Cztery Trzecie, jego wartości SQF przy wszystkich testowanych ogniskowych wykazały ostrość i kontrast w zakresie Excellent, nawet wyprzedzając Leikę 14–50 mm. W testach dystorsji DxO Analyzer 2.0 znaleźliśmy widoczną dystorsję beczkową przy 12 mm (0,52%); Niewyczuwalne poduszkowanie przy 35 mm (0,08%); oraz Niedostrzegalna dystorsja beczkowa dla ogniskowej 60 mm (0,08%) — bardzo mocny wynik. Spadek jasności w rogach przy f/4 dla 12 mm, a dla 35 mm i 60 mm nie stwierdziliśmy winietowania nawet przy maksymalnym otworze. To znacznie lepiej niż Leica i niezwykłe, ponieważ Olympus ma szerszy zoom.
Obiektyw ustawia ostrość na bardzo wąskie 8,5 cala (w przybliżeniu) dla wszystkich ogniskowych, przy maksymalnych współczynnikach powiększenia od 1:8,77 dla 12 mm (!) do potężnego 1:3,08 dla 60 mm.
WNIOSKI
Ogólnie rzecz biorąc, jest to jeden z najostrzejszych i najmniej zniekształcających obiektywów szerokokątnych w historii. Zgodnie ze strategią Olympusa polegającą na łączeniu obiektywów o uzupełniających się zakresach (na przykład 12–60 mm z 50–200 mm i 14–42 mm z 40–150 mm), SWD 12–60 mm jest nieoficjalnie łączony z nowym SWD 50–200 mm – zgadujemy, że jest to dopasowanie stworzone w niebie. Wreszcie, aby docenić efekt wizualny powiększenia 1:8,77 przy ogniskowej 12 mm — wyjątkowo silnego powiększenia przy tak szerokim kącie — trzeba doświadczyć.
Specyfikacje
12-60 mm (testowane 12,28-59,38 mm), f/2,8-4 (testowane f/2,46-4,06), 14 elementów w 10 grupach. Ostrość obraca się o 130 stopni w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Pierścień zoomu obraca się o 80 stopni w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara. Ogniskowe oznaczone jako 12, 18, 25, 35, 50 i 60 mm.
• Kąt widzenia po przekątnej: 84-20 stopni.
• Waga: 1,33 funta
• Rozmiar filtra: 72 mm.
• Mocowania: System Cztery Trzecie.
• Uwzględnione: Osłona obiektywu, futerał na obiektyw.
• Cena detaliczna: 950 dolarów.