Głęboka przestrzeń może stworzyć potężną ramę
Autor:Miriam Leuchter | Opublikowano 6 września 2016 r. o 22:51 EDT

W przypadku tego widoku domu Vista, zbudowanego w 1917 roku nad wąwozem rzeki Columbia w Oregonie, Greg Arthur kontrolował balans bieli, aby zachować ciepłe światło zachodu słońca. Grzegorz Artur Być może to jego doświadczenie jako fotografa sportowego, sugeruje Greg Arthur, często zachęca go do ustawiania aparatu głównie w orientacji portretowej. „Jestem facetem o orientacji pionowej” – mówi. Podczas gdy prawie wszyscy jego towarzysze fotografowali scenerię i zachód słońca w zwykłej poziomej pozycji krajobrazowej, on obrócił aparat pionowo.
Ale doradca finansowy z Charlotte w Północnej Karolinie, który osiem lat temu założył firmę zajmującą się fotografią sportową dla młodzieży, również przypisuje sobie wiedzę, którą zaczerpnął z serii Mentor. „To był mój trzeci wyjazd w ramach cyklu Mentor Series i jedną rzeczą, której się nauczyłem, jest patrzenie na sprawy inaczej” – wyjaśnia. A to oznacza wykraczanie poza oczywisty strzał.
W tym przypadku Arthur i jego koledzy fotografowie zebrali się w Portland Women’s State Scenic Viewpoint z widokiem na wąwóz rzeki Columbia w Oregonie. Głęboko w krajobrazie, wśród zieleni wyróżniał się historyczny dom Vista House, oświetlony niskim słońcem, które dopiero co przebiło się przez pochmurne niebo. „Po prawej stronie, poza kadrem, wyskoczyła mała tęcza” – wspomina.
Arthur rozważał umieszczenie łuku na swojej fotografii, ale zrujnowałoby to kompozycję. Musiałby stracić rzekę, a mimo to zmieściłby się tylko w części tęczy; gdyby skierował aparat w stronę poziomego ujęcia, straciłby poczucie wysokości klifu. Zatem oparł się pokusie i porzucił tęczę.
Poza tym, choć tęcze pojawiają się rzadko, Arthur twierdzi, że nauczył się widzieć fotografowane osoby w zaskakująco zwyczajnych okolicznościach. „Zawsze jest co sfotografować, niezależnie od tego, gdzie jesteś” – mówi. "Po raz kolejny podczas tej podróży zrobiłem niesamowite zdjęcie mniszka lekarskiego. Trzeba po prostu spojrzeć na wszystko z innej strony."
Ten doradca finansowy jest zapalonym fotografem od piątego roku życia i fotografuje także sporty młodzieżowe w Charlotte w Karolinie Północnej. Jana Artura