Feryal „Faye” Berber, która sama siebie określa jako „przypadkowego” inżyniera budownictwa, przekłada wizje oczami umysłu na fotografie, odkąd w 1983 r. dostała aparat Canon A-1. Mieszkaniec Ringoes w stanie New Jersey motywuje się raczej ciekawością niż wypłatą. Pokazany tutaj eksperyment z musowaniem sprawdził jej oko i umiejętności oświetlania.
Jej przedmiot nie wymagał dyplomu inżyniera:użyła butelki z roztworem do robienia baniek, takim, który jest wyposażony w różdżkę i jest przeznaczony dla dzieci. Za pomocą kilku latarek LED, odblaskowych powierzchni i mnóstwa prób i błędów uchwyciła ten wspaniały fioletowy wzór odbity i powiększony przez kopułę bańki.
„Musiałem działać szybko” – mówi Berber, który dorabia jako fotograf dzieł sztuki. „Bąbelki miały krótką żywotność.”
Berber rozpoczęła swój eksperyment od zwykłej białej tablicy i płynu do mycia naczyń, dmuchając bańki za pomocą plastikowej słomki. Niezadowolona z rezultatów, stopniowo wymieniała materiały, aż w końcu zdecydowała się na użycie aluminiowej obudowy noża z wgłębieniami i 22-calowego reflektora. Łącznie odbijały one jedyne źródła światła, parę latarek LED – jedną umieszczoną pod kątem około 60 stopni do aparatu, drugą około 120 stopni – co dało świetny efekt.
„Szkoda, że nie mam pięciu rąk” – śmieje się. „Stresującą częścią było ustawienie świateł, nadmuchanie bańki i naciśnięcie spustu migawki, zanim bańka pękła.”
Teksturowana metalowa powierzchnia, którą zapewnia aluminiowa obudowa, odbija światło w kopułę bańki, tworząc pole drobnych tęczowych refleksów. Berber zakłada, że tył płyty CD, tarka do sera, a nawet pomarszczona folia aluminiowa mogą zastąpić metalową obudowę z wgłębieniami.
Wszystko czego potrzebujesz to zaciemniony pokój, para latarek i cierpliwość majsterkowicza. „Jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia” – mówi. „To ujęcie nie wymaga bardzo drogiego sprzętu studyjnego. Wystarczy aparat.” I oczywiście latarki.
Choć nie każdy eksperyment przynosi owocne rezultaty, Berber postrzega swoje niepowodzenia jako ważną część swojego procesu fotograficznego. Mówi:„Czasami spędzam godziny na robieniu zdjęć i nie mam nic poza nauką”.
Po początkowych eksperymentach z płaską białą powierzchnią, które dały kiepskie wyniki, Faye Berber zdecydowała się na metalową obudowę z wgłębieniami (A) z zestawu noży Prima. Umieściła 22-calowy dysk odblaskowy (B) naprzeciwko aparatu Canon EOS 40D z obiektywem 17–85 mm f/4–5.6 Canon EF-S IS (C) zamontowany na statywie Velbon CX-586 (D) . Używanie słomki do wydmuchiwania baniek mydłem w płynie Miracle Bubbles (E) , eksperymentowała z dwiema latarkami LED (F) , celując nimi pod różnymi kątami, aż uzyskała zadowalający wzór odbicia. Układ, na który się zdecydowała, wskazywał każde światło niemal bezpośrednio na siebie, ale nie był wyrównany i nie był ustawiony względem kamery na tyle, aby uchwycić odbicia w bańce, zachowując jednocześnie ciemne tło. „Najpierw światło lekko uderza w powierzchnię i odbija się z powrotem do kopuły bańki” – mówi. „To właśnie tworzy małe tęcze.”