W przypadku tego zdjęcia kultowego afrykańskiego drzewa Darlene Gillespie zmniejszyła głębię ostrości, aby dodać uroku kadrowi. Darlene Gillespie Po wzięciu udziału w trzech poprzednich warsztatach podróżniczych z serii Mentor Series 52-letnia Darlene Gillespie, pochodząca z Rancho Cordova w Kalifornii, wiedziała, że chce, aby jej czwarta wyprawa stała się przygodą życia. Ponieważ afrykańskie safari fotograficzne zawsze było na jej liście życzeń, Gillespie szybko zapisała się na wycieczkę do Tanzanii.
Kiedy fotografowie dotarli na lotnisko Kilimandżaro, wyruszyli w burzliwy tydzień fotograficznych wycieczek:Park Narodowy Jeziora Manyara, krater Ngorongoro, wioska Masajów i wreszcie Serengeti na trzy dni. „To było niesamowite przeżycie” – mówi Gillespie – „Widzieliśmy lwy, lamparty, gepardy, zebry i nie tylko. To było wszystko, co myślałem, że będzie, a nawet więcej.”
Aby uchwycić zawiłości zwierząt, zachowując jednocześnie bezpieczeństwo, uczestnicy musieli eksperymentować z ogniskowymi i obiektywami. „W czasie tej podróży po raz pierwszy fotografowałem obiektywem o długiej ogniskowej, dlatego musiałem nauczyć się mechaniki i obsługi obiektywu, aby zminimalizować wibracje” – wyjaśnia Gillespie. „Dzięki rekomendacjom mentorów nauczyłem się bawić ustawieniami ISO i wypróbowywać tryby preselekcji migawki i przysłony”.
Pod koniec długiego dnia w Serengeti Gillespie w poszukiwaniu inspiracji zwróciła się raczej w stronę otoczenia niż zwierząt, skupiając swój obiektyw na pięknym drzewie stojącym w samotności. „To drzewo wydaje mi się ikoną Serengeti” – mówi fotograf o tym zdjęciu.
„Moja fotografia bez wątpienia znacznie się poprawiła dzięki udziałowi w wyjazdach Mentor Series” – mówi Gillespie. „Często jesteśmy zajęci i nie mamy czasu na robienie zdjęć, ale wycieczka pozwala zachować zaangażowanie”. A jeśli będziesz mieć szczęście, możesz wrócić do domu z pięknym obrazem.
Ten zapalony fotograf z Rancho Cordova w Kalifornii jest dyrektorem ds. relacji zawodowych w Delta Dental of California. Darlene Gillespie