W przypadku portretów oświetleniowych można zaakcentować kształt sylwetki fotografowanej osoby, uwypuklić fakturę lub układ ubrań lub, podobnie jak w przypadku portretów środowiskowych, dostosować światło tak, aby obiekt i tło były jednakowo ważne. Możesz też zapalić charakter. Joey Lawrence, młody nowojorski specjalista ds. reklamy i nauczyciel (www.learnfromjoey.com) robi właśnie to, tworząc osobistą serię portretów Etiopii.
Lawrence (zawodowo nazywany Joeyem L.) odbył trzy podróże do odległych regionów dolnej doliny Omo w Etiopii, gdzie poświęca pasterzom i innym tubylcom tyle samo uwagi i uwagi fotograficznej, co jakiejkolwiek innej gwieździe Hollywood. „Zwykle fotografia etniczna jest przedstawiana w bardzo fotoreportażowy sposób” – mówi Lawrence. „Nie taki jest mój zamiar. Dla mnie każde zdjęcie jest raczej efektem współpracy między mną a fotografowaną osobą.”
Do wykonania portretów używa tego samego sprzętu oświetleniowego i technik w głębi Afryki, co w swoich słynnych kampaniach reklamowych do filmów „Zmierzch”. Zamiast Roberta Pattinsona jego poddanymi są pasterze, tacy jak przedstawiona tutaj Kolotola. Aby wydobyć godność i charakter fotografowanego obiektu, Lawrence wykorzystuje dwie główne techniki:oświetlenie Rembrandta i światło punktowe. Od wieków preferowane przez malarzy i fotografów oświetlenie Rembrandta jest powszechnie uważane za jedną z najbardziej pochlebnych form oświetlenia ludzkiej twarzy. Rzucając cień na połowę twarzy, jednocześnie sugeruje kształt głowy, wprowadzając cienie – a wraz z nimi poczucie tajemniczości.
Aby go stworzyć, mówi Lawrence, „trzymaliśmy softbox nieco poza aparatem po lewej stronie zdjęcia i zawieszaliśmy go po przeciwnej stronie twarzy fotografowanej osoby, tak aby zacieniona strona była skierowana w stronę aparatu”. Rezultatem jest klasyczny wygląd tematu, któremu zwykle nie pozwala się na klasyczną interpretację.
Kolejną niezawodną techniką studyjną, którą zastosował tutaj Lawrence, jest oświetlenie punktowe. Aby zaprezentować swój obiekt i pozwolić 13-letniemu pasterzowi wyróżnić się na tle otoczenia i je przekroczyć, Lawrence powiedział, że „niedoświetlił tło o około 2 stopnie, jednocześnie prawidłowo naświetlając obiekt moimi światłami”.
Rezultat:portret, w którym oświetlenie pomaga uwydatnić – niemal oddać cześć – temat i nadać charakterowi przesłanie.
Kręcąc w Dolinie Omo, jednym z najodleglejszych zakątków Etiopii, Joey L. nosił ze sobą większość tego samego sprzętu, którego używa w swoim studiu w Nowym Jorku. Umieścił w sobie głowicę stroboskopową Profoto 7 Pro-7B (A) w dostosowanym softboksie (B) . Wsunął głowicę głęboko w pudełko, aby wytworzyć nieco bardziej kontrastowe światło, z kontrolowanym rozproszeniem i szybszym zanikiem, które oświetlało niewielką część bezpośredniego pierwszego planu. Asystent (C) trzymał (i wycelował) softbox i głowicę, które były zamontowane na monopodzie (D) . Fotograf sterował stroboskopem za pomocą zasilacza Profoto 7B (E) który wyciskał za pomocą akumulatora samochodowego (F) . (Akumulator samochodu był ładowany przez panel słoneczny Brunton, nie pokazany). Joey L. robił zdjęcia przy użyciu trzech produktów Phase One:korpusu aparatu 645 (G) , cyfrowy tył P45+ i obiektyw 80mm f/2.8. Uruchomił stroboskop bezprzewodowo za pomocą transceivera i odbiornika PocketWizard Plus II wbudowanego w 7B.
Blog Joey’a L. www.joeyl.com/blog oferuje fascynujące spojrzenie na codzienne życie i strategie oświetleniowe odnoszącego sukcesy profesjonalnego strzelca.